Ten stan jest wręcz nienaturalny :roll:
Pewnie to przez te "w drodze" :twisted:
Przejdzie Ci :ninja:
Wersja do druku
Ten stan jest wręcz nienaturalny :roll:
Pewnie to przez te "w drodze" :twisted:
Przejdzie Ci :ninja:
ja mam w tej chwili 3 chusty, które bym chciała mieć. a tu przecież zimą jeszcze wyjdzie pewnie wiele nowości... nie ma mowy o chustozaspokojeniu! jeszcze go nigdy nie czułam ale mam nadzieję, ze jak dziecie nie da się nosić to mój nałóg osłabnie :)
kochane....tia.......zobaczymy jak didymos nowe wełenki wypusci.......
He, he... mam ten stan średnio co dwa miesiące a potem znów pałam rządzą posiadania na własność jakiejś chusty. Kiedy mi to przejdzie? Lilka już ma 2,5 roku, zwiewa przed noszeniem (choć i tak nadal słodko zasypia jak już ją dorwę ;) ). Tyle szmatek przez moje ręce przechodzi a mi mało :)
Hmm... a gdzie jest odwrotny wątek: czego mi się jeszcze chce?
Jakoś nie mogę znaleźć. Bo ja to tylko tam mogłabym pisać :duh:
a ja myślałam że mam dość, dopóki lnianych gekonów dzisiaj rano w akcji nie zobaczyłam :cryy:
ja toże z tych zaspokojonych, choć wiele miesięcy musiałam walczyć z niepohamowaną żądzą kupowania wszelkich możliwych. przytkały mnie pawie i MT.