wygoda, wolność, niezależność :)
(że tak pod prąd pójdę ;) ale dla mnie to tak samo ważne aspekty chustowania, jak bliskość, czułość i inne takie)
Wersja do druku
wygoda, wolność, niezależność :)
(że tak pod prąd pójdę ;) ale dla mnie to tak samo ważne aspekty chustowania, jak bliskość, czułość i inne takie)
Chusta to potęga...
daje tulenie do potęgi
noszenie do potęgi
bliskość do potęgi
wolność do potęgi
niezależność do potęgi
a jak to wszystko zsumuję to nijak nie chce mi wyjść nic innego jak radość z bycia razem do potęgi
Przez 9 miesięcy tuliło go ciepło mojego ciała....
Był ze mną na szczycie góry, na brzegu oceanu i w centrum zatłoczonego miasta...
Rytm każdego kroku kołysał go do snu....
A bicie mojego serca nuciło ulubioną kołysankę...
...i tak jest do dziś...
Stella, mama Alexandra (11 miesięcy)
chusta- najprostsze wyrażenie "kocham Cię i jestem tuż obok" bez słów
dziekujemy za pomoc, opisy zostaly wykorzystane do portretow chustomam ktore mam nadzieje zawisna jutro przy glownej ulicy miasta:D
mam nadzieje ze nie wezmiecie mi za zle ale opisy podpisalam imieniem mamy ktora jest na zdjeciu zeby juz nie mieszac, niektore troche pozmienialam lub podzielilam na 2 zdjecia.
wkrotce umieszcze wszystkie foto w stosownym watku.
jeszcze raz dziekujemy;
czy ten stosowny watek juz powstal?? :ninja:
powstał powstał, bo go oglądałam... tylko cuś znaleźć nie mogę teraz...:confused:
edit: mam! :) http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=17046
oooo, dzieki, juz zagladam :)