-
nie wiem, jak inni - źle wiążący - ale ja przed wiązaniem "wyjsciowym" pojechałam na spotkanie chustowe do Bytomia ( pamietam jak bprusek mi pokazywała co i jak) - bo po prostu wiedziałam, ze tam właśnie spotkam kogoś , kto wytłumaczy mi co i jak.
Dlatego, że nie czułam się pewnie i nie wiedziałam czy dobrze robie postępując zgodnie z instrukcją :)
wg mnie "źle wiążący" - wcale nie wiedzą, że źle wiążą - i uważają, że jest ok!
dlatego trza takim wytłumaczyć na czym cała "zabawa" polega
-
ja właśnie dziś pierwszy raz wiziałam chustomamę w Ełku... tylko no właśnie wiązanie klasyczne wisiadełkowe v mam nadzieję że spotkam ją na żywo wtedy pogadam:-) bo dziś akurat zmotoryzowana byłam