moja córa ma 1,5 roku i czasem nam się jeszcze zdarza zrobić ukochaną kieszonkę ale tylko na mini dystansy, ewen. w domu, żeby się potulić. ale jeszcze z 2 miesiące temu to spokojnie nosiłam w kieszonce :)
Wersja do druku
moja córa ma 1,5 roku i czasem nam się jeszcze zdarza zrobić ukochaną kieszonkę ale tylko na mini dystansy, ewen. w domu, żeby się potulić. ale jeszcze z 2 miesiące temu to spokojnie nosiłam w kieszonce :)
Przygodę z chustą zaczynałam w zasadzie od plecaczków, bo motamy się od 10 m-ca życia. Było mi to potrzebne w domu.
Dużo nosiłam i noszę na plecach, ale ostatnio "odkryłam" kieszonkę:lol:
Jest mi wygodniej niż w 2x i nie zasłania mi oczu. Obecnie waży 10 kg i ma 16 m-cy.
Czasem okoliczności przyrody zmuszają do noszenia z przodu:lol:, albo jazda autobusem.