my na razie tylko z przodu, bo dziec ma dopiero 3 miesiace.
Wersja do druku
my na razie tylko z przodu, bo dziec ma dopiero 3 miesiace.
raz tak, raz tak, na spacerach rowniez na plecach, ale glownie w MT, chuste ciezko mi na kurtke dociagnac.
dialog mojej babci z moja ciotka :lol:
B: wiesz, Dominika wiąże dziecko...
C: :shock: :shock: jak WIĄŻE???
B: naa, wiesz, jak sie uda
:lol: :lol:
(ciocia przerazona , bo myslala, ze dziecko do czegos przywiazuje, a babcia probowala jej przekazac, ze wiaze z tylu, z przodu i na biodrze :lol: :lol: :lol: :lol: )
Jaśnie Pani - boskie :) hi hi - aż splułam monitor... "jak się uda: :D
Jasnie Pani :lol: :lol: :lol: :lol:
a my głównie z przodu, mała ma 5 miesięcy i jakoś mi tak wygodnie ją mieć z przodu. widzę czy jej sie uleje czy śpi, mogę jej naciągnąc chustę na główkę, czasami na boku, po domu. ale zaczynam motać plecaczek wiec myślę, że i kiedys dojdziemy do wprawy :)
w moim przypadku, sposoby motania zależne głównie od wieku dziecka, jak na razie :)
Dokładnie.Cytat:
Zamieszczone przez babolek
Moja mała jeszcze łebka nie trzyma, więc na razie tylko kieszonka, niedługo będzie 2X, a potem plecaczek. :D
Z przodu,plecaczek nie wychodzi.Tylko raz się udało jak mąż pomógł.i wtedy było fajnie.Sara też zaowolona była.
ja wymiennie, ale coraz mniej z przodu, bo mam wrażenie ze małej trudniej z przodu wysiedzieć;
a zreszta na spacerze to głównie w wózku ostatnio :roll: ale czekamy na lepszą pogodę
aldabra :) no my tez wózkujemy glownie odkad przemarzlam w chuscie i sie rozchorowalam :) ( to chyba byl pozny listopad) :) a fran juz taki ciezki ze z przodu nie da rady na dlugie spacery. Ostatnio sie odwarzylam i jak bylismy w kinie to po CH w MT na plecach maszerowalismy, ale maly zasnal i tak mu glowka zwisala :roll: :roll: :roll: a ja nie moglam nic z tym zrobic bo rece za krotkie :) ... musze chyba jakies inne MT z wiekszym zaglowkiem nabyc :D i poczekac do lata :D
ja nosze tylko na plecach.. czasem na biodrze na szybko..
ale prawda jest taka - styl noszenia zmienia sie z wiekiem :)
a ja dumnie mogę zaznaczyć, że nosze zarówno na plechach jak i z przodu :D . Bo plecaczka się nauczyłam niedawno :P .
Wcześniej chyba faktycznie było dla nas za wcześnie. Jak teraz próbowaliśmy to Maciuś grzecznie leżał na plechach [tylko trochę się włosami interesował] i pozwolił zamotać, a wcześniej to się wiercił, kręcił, utrudniał itp :roll:
My póki co nosimy się tylko z przodu (mała ma 4,5 m-ca) i tylko w kieszonce.
Jutro wybieramy się na spotkanie chustowe i planuję opanować 2x, a w kwietniu będą warsztaty, więc i na plecaczek kolej przyjdzie.
Aga, nie z wiekiem, haha, tylko z wagą. Ja myślałam, że będę wiecznie z przodu nosić, a jednak Kubowe kg wymusiły na mnie plecaczek.
a ja nie umiem plecaczka, na ostatnich warsztatach Ania wystraszyła się przy próbie zawiązania. moze za dwa tygodnie się uda.
Wlasnie przed chwila bylam z Malym u znajomej, gdzie na wyjscie zawiazalam nas w plecaczek. Nawet sie nie obejrzalam, a Lovre juz zawiazany. Przyszlam do domu, popatrzylam w lustro i niefachowym okiem stwierdzilam, ze jestem boska :wink: - plecaczek wyszedl! I to bez zerkania w lustro w czasie wiazania! Hura! Moze sie odwaze nas motac w miescie... 8))
ja tak jak 46 % was (tak wynika z ankiety) - na brzuchu.
ale tusia jest za mala na plecaczek, jak zacznie sie lato - damy czadu. 8))
My nosimy synka z przodu.
Plecaczki są super tylko jak wtedy całować w czółko???????
:)
ja noszę z przodu i na plecach w zależności od potrzeby. Na wyjścia poza dom z przodu, do usypiania z przodu, do sprzątania w domu na plecach.