-
Chusty poleciały wczoraj do Krychy.
Tak naprawdę udało nam się zamotać tylko kółka, i to na krótko, bo młodej bardzo sinieją nogi w chuście już po chwili,niezależnie od wiązania. W kółkach udało się to odwlec przynajmniej na 15 min. Przy pierwszym dotyku ta wełna wydawała się strasznie szorstka, całkiem inna niż te merynosy, które miałam. I nieco węższa niż moja lf. Ale motałam się jak złoto :) zdecydowalam,że sprzedam moje bawełniane kółka i kupię jakieś z wełną :) bo zamotaly sie prawie same,a młodej było wyraźnie wygodnie
jakość wiązania nie powala,ale tylko takie zdj udało się zrobić z marudą poszczepiennymhttp://uploads.tapatalk-cdn.com/2016...4bc442ae69.jpg
zawiodłam się za to na Leosiu - w mojej pamięci utrwalił się jako mięciutka kaczuszka, ten wymaga chyba jeszcze trochę pracy...A myślałam, że one są miękkie od nowości :( przymiarki potwierdziły, że dl. 3,6 na kangurka i pp byłaby duuzo wygodniejsza niż to 4,2, które mam.
Dziękuję bardzo za możliwość pomacania nowych chust, poeksperymentowania z długością i składem :) pomysł świetny!
-
Chusty u mnie, ale jeszcze nie miałam nawet czasu wymacać ;)
-
Chusty przekazałam wczoraj Shrimpmum.
Wypowiem się jako początkująca, więc z góry przepraszam za ewentualne fopa ;)
Faktycznie długość 3,6 idealna do kangurka, chociaż chusta trochę twarda - nie rozumiem zachwytów nad nią (nie w tym wątku, tak ogólnie). Moja od nowości (styczeń 2016) LL bawełna jest bardziej miękka chociaż nie motamy się za często (a szkoda:()
Wełna trochę gryząca ale przyznaję że łatwo mi się ją motało, a był to nasz pierwszy raz kółkową.
Nati piękny kolor ale tylko pomacałam i pooglądałam bo wiązanie mogło by się źle skończyć ;) bo mam na stanie pięknego długowłosego jasnoszarego kota który ucieka na widok szczotki.
Elastyka tez tylko pomacałam bo nawet nie wiem co miałabym z nim zrobić.
Dziękujemy za możliwość pomacania i przetestowania :)
-
Krycha ubiegłaś mnie :-) Zasnęłam z młodym. Chusty u mnie. Narazie próbowałam wełny i jest fajna dla moich 10 kg. Testuję dalej.
Wasanna podaj mi namiary na siebie.