a więc choroba nie przebiega bezobjawowo... odnoszę to stwierdzenie do siebie ;-) jak by to moja babcia stwierdziła " lecz sie na nogi, bo na głowę już za późno" :P
dobrze że na forum wsparcie :)
Wersja do druku
a więc choroba nie przebiega bezobjawowo... odnoszę to stwierdzenie do siebie ;-) jak by to moja babcia stwierdziła " lecz sie na nogi, bo na głowę już za późno" :P
dobrze że na forum wsparcie :)
marjen a tak przy okazji... pieluchy od Ciebie dotarły;)
no czesc, mam to samo :-P
pierwsze dziecko mi sie wlasnie odpieluchowuje, wiec nic juz tych ponad 60 formowanek, ponad 20 otulaczy pul i wlanie rozpoczetej kolekcji welniakow (juz kolo 10), nie mowiac juz o wkladach, prefoldach etc. nie usprawiedliwia ...synek na szczescie ponosi jeszcze conajmniej 1,5roku pieluchy :-P
sa tacy, co zbieraja znaczki, inni plyty winylowe... a ja wielopieluszki :P