Wrócę jeszcze do tematu.
Gaja, te kilka kropel to w sumie ile? Nie chce przesadzić, żeby nie zatłuścić, ale też za mało nie podziała. Jaki duży wsad pierzesz?
Będę wdzięczna za szczegóły, bo pomysł bardzo mi się spodobał.:applause:
Wersja do druku
Wrócę jeszcze do tematu.
Gaja, te kilka kropel to w sumie ile? Nie chce przesadzić, żeby nie zatłuścić, ale też za mało nie podziała. Jaki duży wsad pierzesz?
Będę wdzięczna za szczegóły, bo pomysł bardzo mi się spodobał.:applause:
O właśnie, a nappy fresha ile wsypujesz?
Ale zainteresowanie :D Ja wyprałam bez proszku, za to z sodą i olejkiem lawendowym, wyprało się super, dziś testuję znowu :)
Zainteresowanie, bo każdy chce mieć pachnące pieluchy:D
Moje po wypraniu nie śmierdzą, poznaje kiedy zrobić stripping po zapachu zużytej pieluchy. Ale chętnie poznam sposób na wyeliminowanie strippingu z mojego życia :D
Akurat Kochana kupowałaś niedawno :) Gdybyś chciała kupić jak tylko zauważyłam problem (wczesna zima) to prędzej bym umarła niż takie z "zapaszkiem" dalej puściła ;)
Dzieki za info na pw. Faktycznie juz nie zaglądałam, bo miałam wrazenie, ze napisałam już wszystko :) Nic nie odmierzam, mój kroplomierz nie siura olejkiem wiec tak jak solniczką macham 4-5 razy? Jak machnę 5-6 też się nic nie dzieje ;) Na oko..
Mi moje pieluszki zajmowały pół pralki, nie mam opcji pół prania niestety w tej pralce, w starej miałam. To są pieluszki z 2 dni, czasem z 2,5 dnia. W pewnym momencie miałam b.duzo pieluch, ale nie wytrzymuję z myslą, ze one w worku kwitną...wiec piore co 2 dni ;) teraz pieluszek zużywamy mniej...na dwa dni wychodzi mi 10-12 szt.
Nie wsypuję ;) O ile dobrze pamietam zrobiłam im stripping wyszukany tu na forum, wyprałam w samej wodzie i potem raz jeszcze z olejkiem herbacianym ok. 4 kropelki i tyle samo lawendowego. Nie uzywałam NP póki problem nie zniknął, potem sporadycznie jak wsad miał pieluszke/dwie po kupce (u nas były tylko pieluszki sikane, kupka potrafiła byc 1 na 2 dni i poza pieluszke) - wydawało mi się, że proszek moze byc powinien, bo jak to bez proszku tak prac ;)
Potem poczytałam, że olejki mają silne działanie bakteriobójcze, szczególnie herbaciany....choc lawendowy tez przeciez, ale jak herbaciany mi się skonczył, to przez chwilę tylko lawenda była i odwrotnie.
Ostatecznie z NP zrezygnowałam zupełnie (ale jak ktos ma opory niech próbuje z nim). Nie robiłam stripinngu od 6 mcy na bank. Nie ma zupełnie potrzeby. Pieluchy nie śmierdzą wywieszane wilgotne, ani jak wyschną nic a nic. A jak zmieniam pieluszkę to ten mocz u nas taki konkretny już....pełna dieta + kp, no i zęby......czekamy na kły! Nos mam raczej jak pies policyjny ;) czuję jak sąsiad 2 p. wyżej na balkonie pali ;) Wiec jakby chociaż coś odrobinę w pieluszkach pranych bez proszku czaiło się "zapaszku", to bym wyczuła na bank :) a tak czuje tylko olejek odrobinę jak są wilgotne. Pzdr
Kasiula po 2 praniach Twoim sposobem cud sie stal i smrodek znikl (az tak strasznie wczesniej nie zalatywaly tylko troszke, dlatego moze taki szybki efekt;) czuje tylko delikatny zapach olejku herbacianego:) a jak sama wiesz zmysly, zwlaszcza wech mam ostatnio wyjatkowo wyostrzone;) uwielmiam Twoje cenne rady! a to juz nie pierwsza:)! rewelacja:)
Gaja, a jak ja mam pieluchy prane cały czas w proszku plus NP i czasem olejek lawendowy to teraz co? też najpierw normalny stripping czy po prostu przy następnym praniu nie dać wogóle proszku tylko sam olejek? i lawendy i herbacianego po 5 kropli czy w sumie 5? no ja z 2 dni to mam tak na oko 1/4 - 1/3 bębna pralki co ma wsad na 6kg maks. jak dotąd dawałam około 15ml płynu do prania(tak mi polecono bo lepiej się wypłukuje niż proszek podobno) plus łyżka NP i zawsze po praniu puszczałam raz jeszcze cykl bez detergentu i odpieniałam pieluchy.
Chciałam podziękować i się pochwalić, że pozbyłam się brzydkiego zapachu pieluch :) :D
Kurczę a ja prałam dziś długim cyklem z praniem wstępnym z NP, potem główne tylko olejek 60st. I mi się nie doprały pieluchy. Ale nie wnętrza, lecz PULe. faktycznie Dziecię moje śmigało dziś zadkiem po ziemi ale nie było to jakoś strasznie brudne. W pieluchach Close parent nie PULe są brudne nadal :(
jakieś doświadczenie? rady?
Gaja ? :) może Ty coś?
soda kalcynowana zmiękcza wodę , dopieranie jest efektywniejsze można mniej proszku dawać... wczoraj prałam bez proszku i doprało. cykl ponad dwugodzinny 60 stopni. mój syn biegał po ogródku a więc i w piasku był w samym otulaczu, jasnym otulaczu - na koniec dnia ten otulacz był mega uciorany. wyprało się. aha nie dawałam nf bo mi się skończył. pójdę za ciosem...
O łał! I ja chętnie spróbuję...