Norisko to właśnie o te body chodzi.
http://www.nowamatkapolka.pl/go/_catego ... 13&lang=pl
Wersja do druku
Norisko to właśnie o te body chodzi.
http://www.nowamatkapolka.pl/go/_catego ... 13&lang=pl
Dzieki - ponad 100 NOK taniej niz w Norwegii :fire:
Krysia zajmuje mnie na tyle, ze nie mam czasu na dzierganie (a lubie!) wiec czesc ubranek kupuje.
Śliczne to Twoje rękodzieło!A gdzie kupiłaś taką włóczkę, bo ja szukałam i nic nie znalazłam :(. A generalnie po testach wełny w naprawdę ciepły dzień mam ochotę pozbyć się całej bawełny :twisted:
W Norweskim sklepie internetowym. 100 g kosztuje 168 NOK - wychodza dwa bodziaki - rozmiar 5-6 miesiecy - jeden z dlugimi rekawami drugi z krotkimi. Szkoda, ze nie mam czasu na dzierganie - w sumie jedno body zajelo mi miesiac!!!Cytat:
Zamieszczone przez Karolaino
Hej. Witam serdecznie. To mój pierwszy post. Z body rzeczywiście jest problem. Zobaczcie co znalazłam kiedyś w necie. Widziałyście takie coś w Polsce?
http://babyidea.fi/vauvanhoidosta/manym ... opala.html
Świetny patent!Ubranka tej firmy sprowadza Vega (mam nadzieję,że sprowadzać jeszcze będzie!), więc może i to by ściągnęła na Ojczyzny łono :D !A bodziaczki MaM (tak jak już wspominałam) są naprawdę REWELACYJNE!U Ignasia odpiełam już bodziakowy dół i ma teraz bluzeczkę.Szkoda, że więcej firm nie robi takich przyjaznych dzieciom i rodzicom ubranek...
a mi sie wełna z czymś takim bardzo ciepłym kojarzy , widziałam ubranka z wełny i te gigant majty otulacze z wełny to pod pachy chyba sięgają ???
Napiszcie więcej o tej wełnianej bieliźnie dla niemowląt .Mój to odpieluchowany ale ma przyszłość chcę wiedzieć
Myślę,że i Twojemu Synkowi może przydać się jeszcze wełniana bluzeczka. Testowałam w różnych warunkach - wełna jest świetna zwłaszcza na taką dziką, kompletnie nieprzewidywalną pogodę jaka jest u nas w górach czymś normalnym. Tj. świeci słonko i jest straaasznie gorąco, nagle zaczyna wiać i robi się zimno i tak na zmianę. W koszulkach bawełnianych zawsze muszę to zakładać, to zdejmować bluzę. Z wełną nie ma tego problemu - rozbrykany Ignaś nigdy się w niej nie spocił. Tymuś dziś spedził w wełence i w chuście dwie godziny. Brzuszek (który prawie zawsze jest mokry od mojego ciepła) był suchutki. Sama też mam koszulkę wełniano-jedwabną, uwielbiam ją, zwłaszcza latem!
A otulacze wełniane są różne. Mam Storchenkinder w rozmiarze S - bynajmniej nie zakrywa Tymciowi brzucha ale kupiłam używany, więc może był jakiś "zbiegnięty" ;). Uwielbiam otulacze IV - są cieniutkie i trzymają jak beton. Moim zdaniem na lato są najlepsze!Miałam też przez jakiś czas disanę - była dla mnie za wysoka, za grubaśna i wyglądała mi na łatwo się mechacącą...Tyle :)!
Bogusiu, ale wełenka nadaje się nie tylko dla pieluchowców :) Ja używam ubranek wełniano jedwabnych firmy Engel. Możesz je kupić u Ani w ekobaby. Są cudowne! Mięciutkie dla skóry, delikatne. Wełna termoreguluje, a jedwab jest cudownie delikatny! Mój trzylatek biega w tych bluzkach, i odkąd ich używa nie zauważyłam NIGDY mokrych pleców! Zachwalam tak, i polecam wszystkim, ale gdyby na to nie zasługiwały, nie pisałabym o nich wcale. Z tego co wiem Ania będzie robić zamówienie wełniaczków, więc niebawem będzie większy wybór http://www.ekobaby.pl/sklep.php?cat=12Cytat:
Zamieszczone przez Bogusia
Widzę też, że Vega sprowadziła bluzeczki wełniane do sklepu tylko ta cena :hide: i tu ubranka od Ani ciut wygrywają, bo są tańsze :)
karolaino napisz mi proszę jaki rozmiar body kupiłaś dla Ignasia, bo ja się zastanawiam jaki będzie lepszy, mój synek ma 15 mies i zaczął nosić ubranka na 80, czasem 76 tez zakładam.
rozmiar: „Adventurer” 1-2/2,5, roku, „Conqueror” 3-4,5/5 lat
Biedronki-3 myślę, że spokojnie możesz kupić Adventurer:)
dziękuję, a co do ubranek wełnianych to ja tez uwielbiam, mam kilka dla synalka, niektóre nawet kupiłam w odzieży używanej, kosztowały grosze, tylko, że już za małe a kilka bluzeczek na 92 i 110, ale wzięłam, poczekają. Te z wełenki merynosów są tak cieniutkie, że dziecku jest cieplutko i wygodnie, cuda, szkoda, że dla nas takich nie ma.
Zazdroszczę łowów 8)) !Może powinnyśmy przyszturmować Anię i Kasię i namówić do sprowadzenia kolejnych partii :roll: . Chyba nie mam wyjścia, bo na 98 u Ani nic już nie ma a u Kasi też towar mocno przetrzebiony...Engela nie testowałam - jedwabik kusi bardzo!MaM są super w przypadku dzieci w niedużym odstępie czasu, przepinam tylko guziczki i zakładam ;) (oczywiście mówię o czasie przyszłym , bo na razie Ignaś przy Tymciu jest oooogromny!)
biedronki-3 aż zazdroszczę tych połowów w szmateksie! Chyba wreszcie będę się musiała wybrać, bo dawno w żadnym nie byłam :hide:
Karolaino! Już przyszturmowałam Anię :lool: Może w lipcu zamówi więcej! Krzysiu nosi rozmiar 104 i jest na niego odrobinkę za duża, ale one się tak cudownie dopasowują do ciałka! Musimy się spotkać wreszcie to sobie zobaczysz na żywo :)
no to fajnie, że będą, ja bym potrzebowała na 80-86cm. Dziewczyny a czy leginsy macie może i się u Was sprawdziły?, bo ja boję się, że mogą się zaciągać, chyba, że w zimę pod spodnie. Fajne są czapki, rękawiczki, bluzeczki :love: tylko skąd fundusze na to brać :(
ja mam te: http://www.ekobaby.pl/sklep.php?cat=40&id=35&ec=0
są super! żadnych zaciągnięć i mechaceń. I jeszcze jedno, zalanolinowałam je i teraz zakładam jako otulacz na formowankę :)i mam gatki i otulacz w jednym :lool:
a rozmiar s do kiedy, ilu kg Ci starczył, szkoda, że jest tylko granat
z Ski jeszcze korzystamy i posłuży na pewno jeszcze jeszcze... Z metki do 6 miesiąca, ale śmiem twierdzić, że u nas dłużej. Zależy od budowy ciała dziecka, bo wiadomo, że drobniejsze dzieciaki dłużej ponoszą. Pisałam już do Ani czy będzie jeszcze sprowadzać te legginsy, więc jak dostanę odpowiedź to skrobnę. A póki co możesz/możecie sobie zerknąć na produkty firmy Engel i zobaczyć jakie fajne mają te ciuszki http://www.engel-natur.de/content/e/framesE.html trzeba ściągnąć sobie ten katalog :)