Re: Planujemy urlop w Polsce, bez wózkowy
Spokojnie-dacie rade i to jeszcze z malzonkiem-spokojnie,ja z 14 miesieczna Vercia dalam rade w pociagu ze Szczecina do Kutna w upaly wrecz w Polsce prawie 2 lata temu.Teraz my bedziemy w Polsce przez 15 dni-i to na chwile w Elblagu tez bo moj malz ma tam rodzine.Teraz my bedziemy ze Szczecina podrozowac spokojnie wybrzezem-ale samochodem,odbijemy potem z Gdanska do Elblaga a potem Torun i Plock-tam mamy rodzine.Ciesze sie strasznie bo nareszcie odwiedze stare katy.
A ja mam nadzieje na poprawe pogody tutaj,juz sie wyleczylam i napisze wkrotce priv-musze sie wybrac do Greystones:)))
Re: Planujemy urlop w Polsce, bez wózkowy
Czekam z niecierpliwością :jump: :jump: Tylko pogoda do kitu, leje znów :(
Wczoraj obmyślaliśmy jak to zrobić,w sumie fajnie będzie :mrgreen: pod warunkiem że weźmiemy skądś kasę na bilety :lool:
Re: Planujemy urlop w Polsce, bez wózkowy
Lotna kasa znajdzie sie, najwyzej pawiszony sprzedasz :lool:
Re: Planujemy urlop w Polsce, bez wózkowy
:shock: :omg: nie nie nie :lol: poza tym musiałabym mieć takie 4 chusty :lool:
Re: Planujemy urlop w Polsce, bez wózkowy
plan super, na pewno się uda :thumbs up:
a tak OT to jak planujecie postój w Opolu to odezwij się wcześniej na opolskim wątku spotkaniowym może uda się coś skręcić a propos spotkania? możesz coś ładnego do pomacania przynieść :mrgreen:
Re: Planujemy urlop w Polsce, bez wózkowy
Dacie rade! Ja kilka razy lecialam z malym samolotem, wozka nie bralam. Ale mam dla ciebie jeszcze inna propozycje.. moze na miejscu (u twoich lub malza rodzicow) da sie pozyczyc wozeczek.. na pewno ktos w rodzinie ma jakis wozek. Bo tak jak pisala jedna forumka, moze dziadkowie beda chcieli wyjsc na spacer z malym i co wtedy? Gdyby dziadkowie zajeli sie troche dzieckiem, mialabys czas na spotkanie ze znajomymi, wypad do sklepu, ksiegarni.. Ja nigdy wozka nie przekreslam. Gdy moje starsze dzieci byly male, duzo latalismy z UK do PL.. wtedy nie znalam chust, MT... ale tez nie zabieralam wozka do samolotu, mialam wisiadelko :hide: wiem, wiem, to zupelnie inna para kaloszy, ale szkoda, ze chust wtedy nie znalam... natomiast nienawidzilam podrozowania samolotem z dzieckiem, bagazem i wozkiem. W PL moi rodzice mieli dla malego wozek.
Powodzenia! A gdybys wpadla do Wwy, to odezwij sie!
Re: Planujemy urlop w Polsce, bez wózkowy
Miałam zaproponować to co Linda - ostrzeżcie rodzinę, że bez wózka jedziecie i jeśli będą chcieli z dzieckiem na spacer wyjść - niech popytają znajomych i coś wykombinują :)
A radę dacie śpiewająco - myśmy rok temu w Londynie dwa tygodnie byli i mieliśmy wózek tylko dla trzylatka, Ignas na plecach zwiedzał.
A pociąg jest idealnym środkiem transportu dla dzieci - można powyglądać przez okno, przejść się korytarzem, ludzi pozaczepiają, pozabawiają - też będzie świetnie.
Re: Planujemy urlop w Polsce, bez wózkowy
Fajno, trochę dodałyście mi otuchy. Boję się jednak że Antkowi w pociągu się nie spodoba, jak zmęczony to nie lubi jak ktoś do niego zagaduje bo wpada w histerię :roll: Mam nadzieję że za 3 miesiące będzie już większy i mniej bojaźliwy :roll:
Rodzinę uprzedzę, dzięki za sugestię :)
Re: Planujemy urlop w Polsce, bez wózkowy
dokładnie - nie tylko Franek z mojego otoczenia najlepiej znosi właśnie pocia
ja jak jadę do rodziców to nie biorę wózka, jak chcą się lansować z wnukiem w wózku po osiedlu to muszą sobie za każdym razem pożyczać :mrgreen:
Lotna naprawdę fajnie się podróżuje z dzieciakiem. dostarcza to wielu fajnych wrażeń. poza tym podróżowanie z chustą to fajowa sprawa - ja czuje się bardziej wolna, niezależna. a Franek jak najbardziej z tego korzysta.
nie zdarzyło mi się jeszcze ani razu, by były jakieś cyrki przez to że w chuście jeździmy a nie w wózku.
dacie radę :thumbs up:
Re: Planujemy urlop w Polsce, bez wózkowy
my mielismy weekend chustowy-zero wozka, tak wiec Lotna napewno dasz rade :)