Ale to nie do pojęcia wręcz jak sobie olwewają klientów.
Wersja do druku
Ale to nie do pojęcia wręcz jak sobie olwewają klientów.
Pogrzebałam w temacie i na stronie jest informacja że ta tańsza opcja przesyłki (ubezpieczona kosztuje więcej niż chusta) jest nierejestrowana i nie da się sprawdzić gdzie jest... To tak jakby zwykłym listem posłać coś. PRawdę mówiąc, oni mogą sobie spokojnie nie wysłać czegoś i twierdzić że wysłali, bo nie ma żadnych dowodów. Z drugiej strony jest trochę osób którym te przesyłki dotarły... Ciężka sprawa...
nie, no chyba specjalnie nie sabotują wlasnej firmy :) i podejrzewam, że jednak paczki docierają do większości osób a odzywają sie raczej te, które miały przygody. Aczkolwiek brak kontaktu mailowego jest kiepski marketingowo i tak zwyczajnie po ludzku mało kulturalny...
Coś pisali na fb swoim że mieli awarię serwera jakąś dramatyczną, choć brak odzewu mocno jest niepokojący. Zastanawiam się czy ryzykować...
a któraś z Was zamawiała nie do Polski, tylko do Norwegii? Bo myślę czy ryzykować do znajomych :)
Bratowa zamówiła chustę jakoś w lutym. Nadal chusty niema :(
szuka sposobu załatwienia sprawy. Maile bez odpowiedzi, telefonów również nikt nie odbiera.
wiem, że chciała zamówić do brata na norweski adres ale cana była bez promocji (wyższa) i zamówiła z przesyłką do PL
Pomyślałam, że dla równowagi opiszę swoje doświadczenia: a są super. Chusta z Ellevilla tydzień po zamówieniu była u mnie w domu. I nie musiałam płacić cła. Kamień spadł mi z serca, bo po postach na forum liczyłam się z kłopotami, a tu taka niespodzianka. A chusta piękna! :-)
Na wyprzedaży na koniec działalności też był problem z kontaktem...