Kurcze to czemu ja czytam na forach ze twarde, sztywne i zupelnie nie jak kaszmir ;D chyba ze to tylko przed praniem ... a ja swojemu al to zen nie mam nic do zarzucenia ;)
Wersja do druku
właśnie tu chodzi o stan po praniu, nie przed ;) przed praniem nic nie można o chuście powiedzieć, ba, nawet motać przecież nie można... Więc nie słuchaj ;)
Możliwe, że to alto, które ja miałam było wyjątkowo mało używane, ale i tak liberty ma lepszy kaszmir - po jednym praniu zrobił sie fajny meszek, choć kaszmirowej indii didka nie dorówna, ona jest niesamowita...
Dziewczyny, i jak wrażenia?
Może jakieś zdjecia chust w akcji? :D
Myślę i myślę nad tym kaszmirem, wiec będę wdzięczna za opinie :)
Marciula, piszesz ze kaszmirowe indo jest bardziej miękkie- podtrzymujesz to zdanie? Które indio - stone?
Sent from my GT-I8750 using Tapatalk
Marciula! A co Ty masz do kaszmiru w alto? Bo ja mam alto i nie wiem, o co chodzi. Mam też małe doświadczenie z kaszmirami, bo wolę takie chusty do używania, a nie do paprania się z nimi i uważania na nie i nigdy nie miałam nabożeństwa do kaszmiru.
alto zen zrobiło na mnie kiepskie wrażenie, dwa miałam w rękach i oba to samo.... Nie wiem czemu. milorzab podeślij mi swoje to może zmienię zdanie :rolleyes:
Sylwia o Indie mi chodziło nie Indio. Brązowa taka ze słoniami i kurami :D
Te liberty długo ze mną nie było, ale Agata chyba miała phaise, może coś więcej napisze?
Phaisa mialam, jeden dzień :D
wrócił do oschy, bo stwierdziłam, że to było szaleństwo dawać tyle za pasiaka :D
alto zen miałam i kochałam wg mnie było boskie
phaisa nie pralam nawet więc ciezko porównac
No tak, India nie indio :facepalm: ;)
Po nieprzespanej nocy mam problemy ze składnią. ;)
Dzięki dziewczyny, wybiłyście mi z głowy ten kaszmir - wiedziałam ze mogę na Was liczyć :)
Sent from my GT-I8750 using Tapatalk
Ve