Zamieszczone przez
Kamila
Ja rozumiem zaspokojenie checi poczucia sie kims wyjatkowym ekskluzywna chusta. Tak jest we wszystkich dziedzinach zycia - tzn rozne polki dotyczace tego samego produktu. Jest majonez pomorski, i jest Hellmans. Majonez jak majonez.
Sa wiec chusty Nati, Hoppediz, Didymos z calkiem normalnej cenowej polki. Sa rowniez chusty dla tych, ktorzy oprocz nosszenia, chca miec cos ekstra - ekskluzywnosc, lepsze jakosciowo materialy, designerski wyglad. Normalne, zawsze tak bylo.
Ja sie w sumie pytam dlaczego roze 50% lnu kosztuja 70 funtow wiecej niz normalnie kosztowaly. Ten sam wzor, ten sam sklad, wiec za co ta wyzsza cena? Mysle, ze powinni sie troche wysilic, by zawolac ot tak sobie wyzsza cene... Utkac cos w nowym wzorze, z emocjonujacym skladem. To nawet chyba nie byla egipska bawelna (drozsza) w tej chuscie...
Nie kwestionuje, ze chusty Oschy sa genialne i absolutnie warte tej kasy, ale ten chwyt jest nieco ponizej pasa...