dzieki :)
Wersja do druku
Natala - czy ty pytasz o to: http://www.przecinekikropka.pl/czyte...iega-ludensona
Wygląda że można ją na tej stronie poczytać i pooglądać
Ponoć w wyd. Czarna Owca są ceny obniżone o 50% :]
edit: Kupiłabym "W przedszkolu", ale z przesyłką to na jedno wychodzi, a nic innego nie widzę :/
Przyszły ksiązki z Arosa, niespiesznie, wieczorkiem. Czyli mam bazgroły i Wierzcie w Mikołaja na zapas. Swoją drogą Bazgroły są super :love:
z przyjemnoscia :D
zaczelismy Wierzcie..., ale F zmeczony padl przy drugim rozdziale (czytamy jeszcze Swiatecznego Findusa i Janoscha tez ;)). doczytalam prawie do konca - w sumie mi sie podoba, ale jakos sama nie wiem... ciekawi mnie odbior F, poczytamy, zobaczymy...
no i dzis mielismy glosny protest przy Wszyscy na Ciebie czekamy - jak to Izajasz po Dawidzie? po Dawidzie powinien byc Jan Chrzciciel przeciez! pani w szkole mowila... i tak, powoli, matka zaczyna tracic resztki autorytetu :D ale zapamietuje zaskakujaco duzo - w czym szkola na pewno ma swoj udzial, tak przy okazji.
Oj tak! U nas to jest po prostu szał :shock: :love: :heart: W przedszkolu wszystkim pokazywał, był też podobno moment, kiedy 3 chłopców jednocześnie kolorowało i rysowało z Mikołajem, tak się wciągnęli, a on się podzielił i pozwolił... :)
Dziś rano wstaję, godz. 5.40, u chłopaków pali się światło, siedzą w piżamach i dorysowują pingwiny.. :lol: Jest to jedna z najbardziej trafionych ostatnio książek/rozrywek.. Zdecydowanie! :love:
Na stronie z górami, lodem i pingwinami namalował:
- pingwina który jest bałaganiarzem i powyrzucał wszystko ze swojego igloo
- pingwina, który siedzi w igloo, ma zapaloną lampę pod sufitem i je z talerzyka parówkę z keczupem i musztardą
- mamę pingwinową, która pije rano kawusię i czeka aż się obudzi (to ja, to ja :lol: )
- pingwina, który urodził się bez płetw i wcale nie wiedział, że są mu potrzebne
- pingwina, któremu jest zimno, i który obejmuje się rozpaczliwie płetwami
- pingwina bez czapki, a w oddali wielki tajfun, z tłumaczeniem: "Jakby mamo zrobić przekrój tego tajfunu, to pod tymi moimi gryzmołami wiatru jest jego czapka, bo to ten tajfun mu ją porwał!"
- trzech pingwinów w strojnych czapach, którzy idą gęsiego za sobą - to jest pingwinia wersja trzech królów
... to tak pokrótce... Czad, co..? :rolleye: :lol:
u nas też bazgrołowy sukces - wczoraj dzieci w związku z Ksawerym nie poszły do przedszkola (a co! drogi w pierwszy dzień śniegu, z zamiecią do tego, musiały być katastroficzne, a przedszkole daleko - koleżanka mając tam blisko jechała pół godziny) i większość dnia córka bazgroliła, wieczorem bazgroliłyśmy razem - super można w kilka osób kolorować, a starsi panowie rysowali razem z nami, choć na swoich kartkach - super! Wydaje mi się, że rzeczywiście to typ książki, która może być dla dzieci, ale i dorosłym może sprawić frajdę - tak a propos mojej dyskusji z Marko (chyba dyskusja na boku, a nie w wątku) o zalinkowanych przez nią książkach do bazgrolenia z amazona.
U nas największym sukcesem wśród książek mikołajowych jest "Kto się schował?" :) w użyciu cały dzień wczorajszy i dziś od rana
a mi aros nawalił na całej linii, złożyłam reklamację. Paczka dziś przyszła i kurcze i w niej też brakuje kilku pozycji choć przy płatności za pobraniem, kwotę musiałam zapłacić za całość zamówienia, nie odjęto mi sumy za te wykreślone pozycji i za te niedołożone do paczki; no zła jestem ehhh
i jeszcze empik: powysyłał mi dodatkowe paczki z książkami, których w ogóle nie zamawiałam:duh: choć ponoć nie mnie jednej
ach lubię ten świąteczny okres :lool:
A słyszała któraś z Was o tej książce? Albo jeszcze lepiej - miała ją w rękach?
spojrzałam i to książka dla nas tzn. mojego syna
wracam do tematu paryskiego - nie mogę jakoś złapać atmosfery mikołajowej,, nie chce mi się dawać nura w pierniczki, jeszcze nie wróciłam jakoś do siebie :)
wyklejanka niewielkiej objętości (15 raptem stron) , świetnie się sprawdziła jako zabijacz nudy. wkleja się trzy kółka na każde dzieło, trzeba troszkę pokombinować czy np. kwiatki na górze czy na dole, małej szło dobrze
http://www.grandpalais.fr/sites/defa...-gommettes.jpg
znacznie ciekawsza jest kolorowanka jak tu http://www.auclairdemaplume.com/?pag...t&id_product=1 - mamy Moneta.
poza tym z wyprzedaży pop-up domkowy taki http://www.youtube.com/watch?v=QoJ_4y6GIEU Penelopę znałyśmy wcześniej z pop-upa o Luwrze http://www.amazon.co.uk/Penelope-at-...der_2070621979
różności o sztuce dla dzieci zebrane w jednym on-line szopie tu http://www.boutiquesdemusees.fr/en/s...rderBy=new_asc
przed podróżą dostałyśmy w prezencie taki przewodnik:
http://merlin.pl/Paryz-dla-mlodych-p...7546-500-6.jpg
ilustrowała Marianna Oklejak, teksty ciekawe, miło nawiązywać w trakcie zwiedzania do niego.
z poprzedniej podróży mamy też Oto jest Paryż:
http://merlin.pl/Oto-jest-Paryz_Miro...63696-44-3.jpg
oraz mapę dzieciową (to z serii "pogniecionych" map) o taką:
http://pufadesign.pl/877-3278-thickb...lan-miasta.jpg
wychodząc powoli z cienia paryskich atrakcji czytamy Wszyscy na Ciebie czekamy i Kiedy mikołaj spadł z nieba, układając w międzyczasie puzzle z Mona Lisą :)
dzięki!
całkiem fajne - będę miała w pamięci, jak będziemy się udawać w tamte strony (może w przyszłym roku się uda...) - choć liczyłam na coś bardziej kreatywnego mając w pamięci swoje wizyty we francuskich muzeach w wieku licealno-uniwersyteckim, kiedy jednak dokładniej asortymentowi dzieciowemu się nie przyglądałam. "Oto jest Paryż" czeka na odpowiedni czas w szufladzie (nie myślałam, że to taki duży format!). Co to są pogniecione mapy?
ło takie coś - można zgnieść i schować do kieszeni na przykład. nie ulegają zniszczeniu :)
http://lifebysaje.files.wordpress.co...d-city-map.jpg
W klimacie świąt oczywiście te:
http://czytajki.blogspot.com/2011/12...czne-stoy.html