U nas są przeróżne- i dla dorosłych i dla dzieci. Nawet nowości:-)
Wersja do druku
Po błogosławieństwie natali :lol: (i wywaleniu Pingwina, budowy zamku i kalejdoskopu) - poszło...
Przez miesiąc (tydzień :ninja:) nie zaglądam na wątki książkowe!
edit: 0, i sygnatura mi się pojawiła.
No nieźle 4 kartony t ja nor wiem czy przez rok zamówię. Mój M namiętnie zbieral książki. Kupowal je z grantu, z własnej kasy - różnie. Kiedy w sierpniu przeprowadzalismy sie jego książek bylo tyle co ciuchów dla 5-osobowej rodziny. Nie nie, zdecydowanie nie lubię obrastac w przedmioty choćby to byly książki. Ale czytać lubię i staram sie zarażać dzieci.
Lista must have z podziałem na gruy wiekowe super pomysl. Moze być w oddzielnych wątkach łatwiej szukac.
miałam właśnie pisać, żeby może jeszcze Budowę zamku wyrzucić. Graficznie przyciąga, ale recenzje ma średnie.
Skusiłam się na polecane tutaj Bóg się rodzi, choć wielką fanką ilustracji WIlkonia nie jestem. Wrażenia bardzo dobre - zwłaszcza jak zaczęłam czytać tekst. Taka "ciepła" ta książka.
Dziewczeta, polecacie?
http://www.madroscznatury.pl/
miałam pisać to samo ;) Moi ostatnio chętnie grają, i na zdrowie - im, bo nie mi - dla mnie nudna, im pewnie jakoś kolejność liczb, większe-mniejsze, liczby ponad te naście jakoś ta gra pomaga im poukładać. Ale przy tym bardzo losowa - mój mąż do wojny karcianej porównał. Więc to nie jest tak, że kompletnie nie warto - owszem, ale tak na drugą połowę przedszkola (i dla rodziców, którzy mają cierpliwość odpowiadać na nieustanne pytanie "mogę?" - mój synek przy każdej karcie je zadawał, nawet nie rzuciwszy okiem co dostał, no ale to taki typ, gry go zazwyczaj niecierpliwią)
U nas zakupy ksiązkowe raz na jakiś czasa (no, na miesiąc, ale nie w ilościach hurtowych), a ograniczenia wynikają głównie z prozaicznego braku miejsca... więc zakupy przemyślane być muszą i czasem pozbywam się czegoś, by na to miejsce mogło wejść coś innego. za to zapisani jesteśmy do 4 bibliotek, dobrze zaopatrzonych - najlepsza jest biblioteka nie u nas w Kr, ale w miasteczku, gdzie pracuję - mają mnóstwo nowości, świetne pozycje, zwłaszcza te dla dzieci. ile razy tam zaglądam, za każdym razem na półce z nowościami jest kolejna rzecz! super :)
Ja w tym miesiacu kupiłam dwa wielkie kartony książek :hide: wole nie myslec ile kasy wydałam...
Must have - jestem za! Ale mam obawy, co do iości pozycji :) może bedziemy wrzucac propozycje i potem zrobimy głosowanie, żeby np wyłonic 20 naj? W kategoriach wiekowych of kors :>
mamru - link mi się nie ładuje, ale jak masz na myśli czerwonego kapturka czeskiej graficzki, to nie polecam :) jest intrygująca, ale... trochę straszna :)
Dziewczyny, mam jeszcze pytanie o ''Uczucia co to takiego''.
Fajne?
Dla jakiego wieku?
Nada sie dla 3 latka? Synek bardzo ladnie okresla uczucia i lubi gadac na te tematy.
Edit: paprotka, super pomysl, moze wlasnie niech kazda napisze swoje tytuly naj naj?
dzieki natala, wiec nie kupuje na razie.
pisze tu tez, bo jednak wiekszosc zaglada raczej tu niz do watku z ofertami - w 3telni sa trzy Laroussy http://3telnia.pl/index.html?prod_na...pedi&search=ok - po 14.50 kazdy :)
pilnie potrzebuję czegoś dla pięcioletniej dziewczynki,uniwersalnego i ciekawego :)
Piaskowy wilk. Wszystkie 3 części.
"Felek i Tola"? najlepsza wg mnie 1 i 3 część
My probowalismy i nie udalo sie, ale u nas musi byc przynajmniej jakis jeden maly obrazek na kazdej stronie, a w Piaskowym ich jest malo.
Ja bym polecała wydanie zbiorcze - cenowo bardziej się opłaca i mniej miejsca zajmuje ;) Treściowo wydaje mi się ok dla rozgarniętego 3latka, tzn. nie ma tam nagromadzenia bardzo trudnych pojęć, strasznych historii czy czegoś w tym stylu. Chyba właściwie przy tej książce córa zaczęła "aktywniej czytać", tzn. pytała/dopytywała o różne rzeczy. Generalnie wydaje mi się, że to taki must have - w najgorszym razie poleży trochę na półce, by za jakiś czas zrobić 2gie podejście ;)
Córa lubi tez Misia i Tygryska Janoscha, ale to mocno specyficzny autor, nie każdemu podejdzie jego styl pisania. Ale jeśli podejdzie, to frajdę ma cała rodzina :D :D :D
dziewczyny a może, któraś z Was może pożyć książkę kłamstwo ma krótkie nogi nie można jej kupić, a jej główny bohater ma tak samo na imię jak mój syn, który właśnie odkrył kłamstwo, manipulację itp.
Aniu, a tu: http://www.sklep.deon.pl/produkt/art...e-nogi-ht.html ? Powinno się udać:)
A właśnie tak mi się przypomniało - czy któraś z was ma jakieś książki o Kruku Skarpetce? Bo kiedyś zainteresowały mnie graficznie, ale niby treściowo też powinny być dobre. Do tego jak kiedyś patrzyłam było ich 4, a teraz już 8 :]
Ja z pytaniem o Alberta, mamy Pospiesz się Albercie i chciałabym coś jeszcze im dokupić, ale gdzieś tu czytałam, że nie wszystkie książki są fajne, co polecacie, a co raczej nie?
Dobranoc, pospiesz sie i niezle to sobie wymysliles moim zdaniem najlepsze, ale tez skierowane do najmlodszych dzieci.
A ''Basnie Polskie'' Pienkowskiego warto kupic? i dla jakiego wieku?
mamy i mam mieszane uczucia - straszliwy sliski papier i maly format odbieraja mi przyjemnosc obcowania z wycinankowymi ilustracjami Pienkowskiego, ktorego bardzo, bardzo lubie. koszmare liternictwo (tak to sie nazywa?) okladki - kolorowe litery - zwlaszcza te na grzbiecie, ni przypial, ni przylatal. jeszcze nie czytalismy - ale tresciowo jak przegladnelam to sie wydawaly OK. generalnie jestem zawedziona wydaniem bardziej niz zawartoscia...
Dziś przeglądając Gościa niedzielnego natchnęłam się na recenzję książki dla dzieci w klimacie świątecznym " Wigilia Profesora Norki" http://domnaskraju.pl/produkt/wigilia-profesora-norki/
Wrzuciłam linka może kogoś zainteresuje :) jest tam podgląd do książki. Niestety nie wiem jaka kategoria wiekowa. Dochód przeznaczony jest na pomoc dla dzieciaków :)
http://www.chusty.info/forum/image/j...bHsewQwmz/2Q==
a ja mam pytanie o mokołajka, w znaku jest promocja i zastanawiam się nad kupnem
ktoś ma? podobają się dzieciom, mój 6,5 latek nie zna go, bardzo lubi słuchać a mi nie zawsze chce sie czytać, albo młodszy przeszkadza nam w dłuższej książce
wruuu - wyglada fajnie, ciekawe czy jeszcze gdzieś ją można kupić u nas w trójmieście, muszę podzwonić po księgarniach katolickich
Ja tego Mikołajka kupiłam od razu, jak go zobaczyłam w takiej cenie. Mamy chyba wszystkie książki, ale całą rodziną jesteśmy fanami, więc nie mogłam się oprzeć. To prezent na święta, więc jeszcze nie używane, ale fragmenty czytane kiedyś w radiu mi się podobały. Na gwiazdkę dostaniemy od siebie nawzajem ;-) sprzęt grający do kuchni, to sama będę słuchać.