-
Meshell jedz z Zosia do ortopedy. Nam na kontroli zanim Jula zachorowala powiedzial zeby takiego zachowania nie lekcewazyc bo to czesto zdarzajace sie zapalenie stawu biodrowego. Pomagaja leki przeciwzapalne i nie chodzenie przez jakies 4-5 dni.
Nie chce tu sie madrzyc ani nic takiego, tyle ze duzo ostatnio przeszlismy i nauczona doswiadczeniem wiem, ze z tymi nozkami trzeba uwazac. Na ostrym dyzurze ortopedycznym przyjma Cie bez skierowania. Oby to bylo tylko to badz wlasnie jakies zawianie nozki badz tez bol po upadku.
Trzymam kciuki. Dawaj znac koniecznie!
-
Me'shell - jak sytuacja dziś?
-
Mam nadzieje, ze Malgosia nie bedzie zla jak napisze co z Zosia
Zosia ma podrazniony staw biodrowy i przez kilka dni ma brac leki przeciwzapalne
dziewczyny bardzo Wam wszystkim dziekuje za wsparcie i wszystkie cieple slowa
mam nadzieje, ze u nas zly czas dobiega konca
choc robilam Adzie morfologie i ma podwyzszone leukocyty (20 tys). Musze zrobic badanie moczu. Czekam jeszcze na wynik zelaza.
LM - wierze Ci co do wytycznych zywieniowych dot karmienia piersia i wobec tego prosze bardzo ladnie o info :) czego nie powinnam jesc? Kapusty unikam. Moze nieslusznie?
Przy okazji chcialabym Wam zlozyc najserdeczniejsze zyczenia swiateczne. Duzo spokoju, cierpliwosci, dobrego samopoczucia, fajnych szmat w okazyjnych cenach i na koniec najwazniejsze - zebyscie Wy, Wasze dzieci i Wasi bliscy byli zdrowi! Wesolych!
-
Olcia, dzięki !:kiss:
My już w Łodzi. Wygląda na to, że podrażnienie jest delikatne, bo Zosia dziś już chodzi prawie zupełnie normalnie i powstrzymanie jej od tego graniczy z cudem. Lekarz powiedział, że to może być wynik infekcji, którą przechodziła dość długo kilka tygodni temu. Ale po lekach przeciwzapalnych powinno być ok.
Dobrych, spokojnych i przyjemnych Świąt dziewczyny!
-
-
Wesołych Świąt!
Kochane i Kochani! Wesołych, rodzinnych i zdrowych Świąt, pięknych i miękkich chust i wszystkiego co najlepsze!
-
dziewczyny rodzinnych świąt oraz wszelkiego dobrego w nadchodzącym roku dla Was i bliskich :kiss:
-
I od nas również najlepsze życzenia, dużo ciepła i miłości i rodzinnej bliskości :)
http://dl.dropbox.com/u/3589095/Coll...C5%BCe/Web.jpg
-
zdjęcia dzieciaków piekne!! nas Mikołaj w przedszkolu ominął w tym roku przez zapalenie gardła i gorączkę 39 st. przez dwa dni...i też na Święta nie pojechaliśmy do mojej mamy, tylko ona przyjechała do nas :)
Dziewczyny, Wam i rodzinom życzę żdrowia(bo tego baaardzo ostatnio potrzeba), miłości i wiele cierpliwości!!
-
Oj, coś wiem na temat zapalenia gardła! U nas od 2, czy 3 tyg. szpital. Rozpoczął mąż leżąc plackiem przez tydzień z 39st. gorączki i zainfekowanym gardłem. Potem dzieci, ale trochę lżej, a od wczoraj Tymek znowu z gorączką i z kaszlem (szczególnie nocnym) takim, że płuca mu chce wyrwać!
-
Wesołych Dziewczyny!!!
(my też chorzy od chyba 3 miechów i zbiorowo łykamy antybiotyk i na dodatek w wirze pracy więc żyjemy ledwo. I ostrzegam że krztusiec panuje a szczepienie po 3 latach może juz nie działać - niestety)
-
Wesołych Świąt także!! Zdrowia chorym i zdrowym, radości, szczęścia i błogosławieństwa wszystkim Wam :D :D
(a u nas Nike dziś pierwszy raz SAMA się na brzuch przekręciła i usiadła siedząc na kolanach :D)
-
Jeszcze święta, więc Wesołych Świąt życzę!!! Ostatni dzień co prawda, ale mam nadzieję, że chorowitki zdrowieją, a reszta wypoczęła choć trochę!
U nas chorób ciąg dalszy, aktualnie największym zmartwieniem jest mega odparzenie Mikołaja - podejżewam, że to reakcja na antybiotyk. dziś drugi dzień trzymam go bez pieluch, czasami tetrę w bodziaka wkładam, no i od wczoraj się wysadzamy - na razie nad umywalkę. Muszę coś zaadoptować na ten cel, bo zbankrutuję na detergentach ;-) A w nocy wielo mu założyłam (kilka kupiłam jeszcze jak Kacper był mały).
Czy przedszkola działają normalnie między świętami a Sylwestrem?? Kacper w sumie się już kwalifikuje do pójścia...
-
-
-
nasze przedszkole działa, ale są tzw. dyżury, bo mniej dzieci jest. No ale Kuba chyba dopiero w następnym tygodniu pójdzie, bo kaszle dalej.
Co to z pogoda!!! koniec grudnia, a tu 10 st na plusie!!!! gdzie śnieg??!?!? na sanki chcę!!!
-
IzaBK - czad! ;-) U mnie Janek robi takie toporne stojaki, że nie ma opcji przewrócenia choinki :lol:
Do przedszkola też nie posyłam - Mikołaj i ja kończymy antybiotyk, nie chcę, żeby coś znowu przyniósł Kacper, chciałabym wyzdrowieć w końcu :-/ Dziś lekarz polecił mi wprowadzenie już zupek, żeby odciążyć mój organizm :omg: (antybiotyk już drugi nie podziałał na mnie). Brakuje mi już sił i optymizmu...
-
nasz żłobek działa, ale... Jasiek nie za bardzo:frown Jak chodził do żłobka było ok, a w drugi dzień świąt zagorączował - fakt, idą górne jedynki, ale i jakiś wirus się przyplątał:frown chociaż absolutnie nie przeszkadza mu to w dręczeniu kotów, może nawet pomaga, bo Wu i Mrówka przychodzą do niego i przytulają mu się do nóg
Iza, w sprawie plecaczków odezwę się, jak już Gałgan przestanie siać zarazę, ok?
Buziaki dla wszystkich kichających:wink:
-
Dawno mnie nie było... Choco mnie przywołała do porządku :oops::oops::oops:
Na życzenia Świąteczne za późno ale na Noworoczne za wcześnie...
W sumie to ja nie wiem czy tu pasuję bo tylko sieję ideę noszenia bo Staś odmawia noszenia- tylko na nóżkach ew brum brumem... Na pleckach bym go ponosiła ale przy wkładaniu ryk a po maks 5 min znowu ryk by wyjąć...
Podczytałam ostatnie 2 str i tylko powiem o tzw diecie matki karmiącej- pic na wodę fotomontaż... Mi też wmawiano że mam nic nie jesć kolki miną... Nie minęly tylko ja sięsłaniałam na nogach... Orzekłam basta zaczęłam wszystko jeść, kolki same się skończyły po 100 dniach...
karmimy się do dziś. kolki wynikają z niedojrzałości układu pokarmowego i raczej z nasza dieta mają niewiele wspólnego (pomijam alergie)
pozdrawiam
-
JULCIA :kiss::bliss:spóźnione 100 lat!!! życzę Ci zdrówka i żeby Ada była grzeczna, ale najbardziej - zdrówka :kiss: buziaki od Gai :hello: