Re: Kielce - kto chce się spotkać?
a.Szrek daj znac jak będą wyniki krwi
marcik-844 witaj , na jakim osiedlu mieszkasz? Ile ma twoja córcia ?
Innana oczywiscie ze sie kwalifikujesz, dziewczyny z chęcią skorzystaj a z twoich rad :)
sowa w bawialniach jest teraz masa zarazków , wiec ja sie na bawialnie nie piszę
Weronika tez nie chodziła miesiac do przedszkola
ale dzisiaj juz sama chciała bardzo isc
a ze nie jest chora to ją wysalismy
Mam nadzije ze nie przywlecze jakiegos dziadostwa.
Miałam jej nie puszczac, ale bidula chyba się juz w domu wynudziła :wink:
Pojdzie z dwa dni i znowu w domciu posiedzi i jakos do wiosny dotrwamy.
A moze spotkałbysmy się kiedys np u mnie w godzinach porannych tak okolo 11 na ploteczki i kawkę powiąze z pokazywaniem swoich nowych nabytków chustowych .
kto jest chętny ?
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
Hej!
Moja mała wczoraj skończyła 20 tygodni ;)
Mieszkam w Górnie koło Kielc ale rodzice mieszkają koło tesco i srednio raz w tygodniu jestem u nich. Chustę będę mieć dziś albo jutro i zobaczymy jak sobię z nią dam radę - pewnie kiepskawo, więc wizja spotkania bardzo mi odpowiada :)
Pozdrowionka
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
marcik-844 sorki juz o tym pisałac,
jak wkoncu uda nam się zorganizowac jakies spotkanko
to serdecznie zapraszamy
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
marik widzę ze siedzisz online, jak amsz polotkowac z dziewczynami ze swietokrzyskeigo zajrzyj na forum www. parenting. pl :)
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
Ja jestem chętna zawsze :D Mój mały Paskud zdrowy (odpukać puk, puk) a ja też już wykurowałam się z przeziębienia.
Mam tylko prośbę. Czy któraś z Was ma poucha? Chciałabym zobaczyć takowego na żywo. :jump:
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
A u nas znowu zaraza :(
Frustracja mnie ogarnia. Te dzieci ledwo miesiąc temu były chore i teraz znowu!
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
ja nie mam poucha:) ale widzialam na żywo. generalnie jak kółkowa, tylko bez dociągania - zszyty kawalek materiału na wymiar. warszawianki sobie chwalą.
spotkania przd 16.00 u mnie nie wchodzą w grę więc milej zabawy:)
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
A.szrek, wielkie dzięki za emocjonalne wsparcie - pomogło, bo Małemu szybko przeszło.
Poucha to ja chyba mam :roll: Żadna rewelacja, kółkowa o niebo lepsza!
Dziewczyny, za kilka tygodni zrobi się ciepło i będziemy mogły się znowu spotkać w Pałacyku! :fire: Zrobi się zielono! i kwiatki zakwitną! i cieplutko będzie! i będzie się można z dziećmi po trawie tarzać! Wiosna, wiosna!!!!!
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
Ja tez z z ustęsknieniem czekam na ta wiosnę
Oby jak najszybciej przyszła bo ja juz nie mamsily do tej dlugasnej zimy
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
Ja bym chciałą szybko wiosnę, bo Flor mi się w chuście pod kurtką przestaje mieścić :lool:
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
avia a czemu nie nosisz NA kurtce?:)
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
Jakoś zaczęłam POD i tak mi się nosi. Jemu cieplo, mnie ciepło, wszyscy jesteśmy wygrani :lol: A tak serio, to zaczęłam go nosić pod kurtką jak miał miesiąc i tak już zostało.
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
Avia, jak Ci się chusty noszą? :D
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
Innana po pierwsze dzięki wielkie za pożyczenie :kiss:
Co do chust, to pouch rzeczywiście za mały troszkę, ja w biuście miewam nawet rozmiar 44 :hide:
Jako że Flor wszedł w fazę prostowania się i wyginania w drugą stronę, bez problemu wychodzi skubaniec z kółkowej. Może za luźno go jeszcze wiążę. Natomiast hitem jest tkana. Miałaś rację, komfort noszenia nieporównywalny. :thumbs up: Nawet zastanawiam się nad kupnem :jump:
Tylko jest jedno ale. Gdy mały usnął w wiązance, założyłam mu na główke jedną połę chusty (niestety, nie miałam go gdzie położyć) i strasznie się spocił na główce. Innego razu leżał na łóżku na chuście i to samo, cały policzek był wilgotny. To właściwość mojego dziecka czy chusty? :lool:
Aha, i spróbowałam noszenia na kurtkę. I chyba się przerzucę. Do tej pory Flor po włożeniu do chusty od razu usypiał, więc lepiej mu było złożyć głowę na golfie niż na niemiłym materiale kurtki. Ale teraz paskudek mały cały czas musi wszystko widzieć i wiązanie na kurtkowe jest dużo lepsze.
Łomatko, alem się rozpisała :hide:
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
Mój też się pocił. I to w każdej chuście - w cieniutkich wielorybkach też.
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
no a może jedną warstwę mniej? miśka się nie poci.
Avia lada moment będziesz ładowala na plecy i miala kryzys motania - a wtedy meitaie i nosidła będą na topie:)
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
O meitaja już sie postarałam, leży i czeka aż Flor troszkę podrośnie, na późną wiosnę będzie w sam raz.
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
Dzień dobry :hello:
Jestem tu nowa tzn. od jakiegoś czasu obserwuję to forum, ale dopiero teraz postanowiłam się udzielić :roll:
Więc może na początek powiem/napiszę kilka słów o sobie. W styczniu urodziłam śliczną dzidzię :baby: i będąc już w ciąży postanowiłam że będziemy używały chusty i powoli dążę do realizacji mojego planu. Chusta została już zamówiona i teraz czekamy na dostawę. Zamówiłam taką długą wiązaną, ale prawdę powiedziawszy trochę się jej boje, bo ponoć opanowanie sztuki jej wiązania jest nie lada wyzwaniem. No ale zobaczymy, wszystko przed nami - nie poddamy się bez walki i mam nadzieję,że polubimy chustowanie.
Pozdrawiam serdecznie
Re: Kielce - kto chce się spotkać?
Cześć Spinka :D Wiązanie chusty wcale nie jest takie straszne! Ja się nauczyłam z filmików na youtube. A w której części Kielc mieszkasz?