A co z Olą nie tak, że nie może pić mleka?
Taki wiek przecież, że Wojtuś może chce mamę zjeść :D
Współczuję, musisz być koszmarnie niedospana.
Lice, patrzysz? :lol: :kiss:
Daj znać jak urodzisz, co?
Wersja do druku
A co z Olą nie tak, że nie może pić mleka?
Taki wiek przecież, że Wojtuś może chce mamę zjeść :D
Współczuję, musisz być koszmarnie niedospana.
Lice, patrzysz? :lol: :kiss:
Daj znać jak urodzisz, co?
No właśnie czemu nie może pić mleka w łóżeczku? Trzymam kciuki, żeby nie było jednak hardkoru, może się unormuje:bfing:
My za to przestawiliśmy Lenę na mleko krowie za namową pediatry, zobaczymy co z tego będzie:confused:
Dam, dam:kiss: nie chcę stękać i narzekać ale to jest silniejsze ode mnie:hide: doszło do tego, że mój M zgodził się abym sobie chustę nową kupiła, byle bym chociaż na chwilę przestała marudzić:twisted:
Wiesz co mi się marzy, tęcza aprosas albo easycare no 1 a tu http://www.decoraliki.pl/chusty-do-n...sol,229,1.html druga i trzecia są po prostu:beat: , ale kasy tyle ni mam:(
Mleko Ola może pić jak najbardziej, ale nie leżąc w łóżeczku tylko na siedząco, bo jej się cofa. Ostatnio straszne ataki kaszlu ją męczyły po cofkach po mleku przez sen, więc dostała bana.
O dziwo usypianie przebiegło bez problemu, przeczytałam jej trzy książeczki (w tym nieśmiertelnego Franklina, który idzie do szkoły, tłuczony wieczór w wieczór od miesiąca:p), przytuliłam, pochwaliłam za odwagę u lekarza bo prawie nie płakała i odłożyłam do łóżeczka. Wcześniej mówiłam jej, że może napić się mleka przed kąpielą, bo później nie będzie, i wygląda na to, że zrozumiała bo dwa razy wspomniała mleko przy usypianiu ale nie domagała się mocno. Oby noc była spokojna :)
U nas też przełom Laura rzuciła smoczek :) od 2 dni śpi bez.. a zaczęło się od tego, że sama sobie go pogryzła, ma pełno dziur :rolleyes: i już jej nie smakuje, woła o smoczka, dostaje i mówi, że jest fe po czym wyrzuca. Nowego już na pewno nie dostanie, więc mam nadzieję, że to ostatki.
No i niestety nadal śpi z nami w łóżku, kupiłam dla niej nowe łóżeczko z aplikacją kotka i ani myśli tam się położyć :frown
Ania poradzicie sobie z małą jakoś na pewno! Wierzę w Ciebie, a co do Wojtka no cóż.. taki okres :? rośnie chłopak to i je więcej :)
A widzisz Lena zawsze na półsiedząco mleko pije i zanim zaśnie to się jeszcze ze dwa razy podniesie i jej się odbija po nim:p
Jak nocka minęła?
:applause:za smoka dla Laury. U Leny teraz ciumkanie notoryczne, przez całą noc go nie wypluwa a jak przez przypadek wypadnie to płacze za nim:baby:
A z łóżeczkiem niestety nie pomogę, Lena śpi u siebie odkąd zaczęła mnie kopać po brzuchu, nie miała wyjścia dostała eksmisje.
Aga a jak to zrobiłaś? pochwal się, bo ja też nie chcę z nią spać.. no i jak się czujesz? są jakieś skurcze?
Kurczee w sumie, to tylko tyle że Lena dostała łóżeczko turystyczne. Pół dnia się w nim bawiła a potem wieczorem normalnie sama zasnęła. Ma cały czas otwarte to okienko, przez które może wejść do naszego łóżka. i przez nie czasami sprawdza ręką jak zasypia czy jestem obok:)
Oj tam:) Twoje smoka się pozbyło a moje bez niego życia nie widzi ;) każde ma coś za uszami. Poradzicie sobie, w końcu mała zakuma. A ma jakiś ulubiony kocyk albo zabawkę to też może pomóc:)
Dziewczyny, chciałybyście takie spodnie? Są czerwone i niebieskie, raczej soczyste kolory. Będę zamawiać jutro dla siebie.
http://allegro.pl/super-spodnie-ochr...847003146.html
Ortalion niepodgumowany, fajne w mokrą pogodę, na śnieg, przy nauce chodzenia, niestety jeśli dziecko siądzie w kałuży, to na szwach przeciekają. Sprawdzone przez Mańka :lol:
To jest rozmiar uniwersalny. Jeden. Mieszczą się i Maniek, i Miś. Mańkowi więcej się zbiera nad kostką.
Tak jak na tym zdjęciu w aukcji http://img1.aukcjoner.pl/gallery/001089215/6_f.jpg
czytanie ze zrozumieniem u mnie kuleje ostatnio;) jedną sztukę w kolorze czerwonym poproszę :)
Ja na razie używam kombinezonu na śnieg, więc odpadam.
Aga Twój wózek Jedo to jaki dokładnie model? Jest wart zakupu? :)
Nie ma nic ulubionego, wszystko jest tylko na chwilę. Co do smoka ona ma prawie 2l, więc pora najwyższa, a jak była w wieku Lenki to też zakochana po uszy w silikonie, wózka nienawidzi.. łóżka też nie.. no kochane dziecko :( nie myślałam, że będą z nią takie problemy. Jedyny plus, że od kilku mieś. pije tylko ze zwykłej szklanki i butlą gardzi.