o, to i ja nabędę.
a inne ogrodnicze jakie polecasz?
Wersja do druku
mamy jeszcze Moja szkole ogrodnictwa - fajna (zwlaszcza za takie pieniadze :)) takie raczej dosc proste rzeczy - jak wysiac kwiatki, rozsadzic pelargonie, wyhodowac ananasowa rosline z pioropusza etc. ilustrowana (Oluksiejuk pewnie tez).
dzięki :) Mapy przemielone już - młody na nie za mało kumaty. Sprawdźcie sami coś mam - zapomniane, odkopię i dołożę dinozaury :)
Przyznaję że nigdy za "mój dom" nie złapałam bo okładka mnie nie skusiła, obejrzałam u Zorro i biorę. Wymyślaj poproszę i z góry dziękuję - jedziemy na początku czerwca.
tez nie kupilam nic - czekam na pieniadze... beda we wtorek, zamowienie w koszyku gildiowym juz czeka - wstepnie, bo chyba cos wywale i doloze tych ogrodnikow i pande dwoch siostr.
gosma - a dla starszej - wyszukiwanki w typu Wally'ego? F szuka z lupa, lubia oboje. to na dlugie godziny moze byc spokojnie. po polsku na pewno jest do kupienia o pingwinie, moze cos jeszcze?
wyszukiwanki superrr - właśnie mi dziś lupy dojechały i jest szał na robale hihi. Natala a jakieś gry samochodowe, wyjazdowe?( w sensie nie za duże i bez planszy która by się rozwalała) - mam już story cubes dla nas i starszej, młodemu pewnie stuku puku wezmę bo uwielbia ale w aucie mu tego raczej nie dam tylko na miejscu :)
miałam tworzyć osobny wątek, ale chyba moje pytanie tu się wpasuje - czy ktoś z Was kojarzy takie audycje z radia (1, 2 lub 3 - nie pamiętam), puszczane koło 19.30 - trwały ok. 30 min. Teraz może też są nadawane, ale nie wiem. W czasach mojego dzieciństwa (lata 80-te) po dobranocce mama mi radio nastawiała i jeszcze można było takiej audycji posłuchać i tam czytali różne książki i opowiadania dla dzieci. Ostatnio udało mi się odnaleźć jedną z takich książek - udało mi się już ją zakupić i nie mogę się doczekać jak będę mieć czas na czytanie, bo nie wiem jak się historia skończyła:lol: (chyba przez jakiś czas nie słuchałam i mi końcówka przeleciała, albo po prostu nie pamiętam). Czy kojarzycie jakie to bajki, książki, opowiadania były czytane? Ktoś kojarzy te audycje w ogóle?
Radio dzieciom, ale tytulow po 30 latach nie pamietam :)
Sent from my RM-821_eu_poland_324 using Tapatalk
Dziewczyny, a moze skojarzycie taka ksiazke, mialam ja w dziecinstwie w latach 80 i uwielbialam ja, przekopalam piwnice i niestety nie moglam jej juz znalezc :( To ksiazka o groszkach (takich w lupinkach), kwadratowa, miekka okadka i strony, cienka. Teskt na kazdej stronie jest typu: jesli chcesz dowiedziec sie co jadly groszki na sniadanie idz do stroy 3, a jesli chcesz zeby groszki poszly spac idz do strony 15, itd. Kojarzycie moze tytul?
"Pożyczalskich" na bank znam z radia :D
o rany, mialam ja, ale tez nie pamietam...
Ja też z pytaniem o starą książkę. Czy ktoś z Was pamięta, czy w tym (http://jarmila09.files.wordpress.com...le_okladka.jpg) wydaniu Wesołego przedszkola Kownackiej są jakieś otwierane okienka?
Kojarzy mi się jakaś właśnie książka z okienkami podobna stylem, rysunkami do Wesołego przedszkola.
Ta akurat nie ma okienek na pewno,bo jeszcze gdzieś resztki ksiązki są u starszej w pokoju(niestety tyle dzieci ją wertowało że umarła).
Aros pobił rekord :D W środę około 11 zrobiłam u nich zamówienie, następnego dnia o godz 15.57 dostałam smsa, że paczka już jest w paczkomacie, gotowa do odbioru :shock: :omg: takiego ekspresa jeszcze nie doświadczyłam :D
Oprócz wspomnianych wcześniej Muminków z okienkami, były w paczuszce jeszcze dwie książeczki, "Cztery zwykłe miski" Chmielewskiej (zakochałam się w niej! Ta książka wprawia w zdumienie i niemy zachwyt, odebrała mi słowa po prostu! Bardzo, BARDZO wartościowa i ponadczasowa :heart: :heart: :heart: ) Zdjęć już jej nie wklejam, bo to chyba dość znana książka, a w necie można podjrzeć :)
Za to drugą wam pokażę, foty moje z komórki, bo w necie nic nie ma. To sztuka teatralna wydana w formie książeczki dla dzieci, ale formuła jest zachowana - czyli nie ma płynnego tekstu, tylko scenariusz i teksty poszczególnych bohaterów :) Nietypowa, ciekawa, coś zupełnie innego! I pięęęęęękne ilustracje, choć mogłoby ich być więcej :)
http://images63.fotosik.pl/911/4f2cdc149055893cmed.jpg
ach, kocham takie okienka w okładkach! :love:
http://images63.fotosik.pl/911/2876e3f8f1399f10med.jpg
i wnętrze
http://images65.fotosik.pl/913/2ad039494e2c7eb9med.jpg
http://images65.fotosik.pl/913/782b5a47782af4fcmed.jpg
Acha, i krótki opis. To sztuka-dramat lekko feministyczny podobno, o podziale ról i równouprawnieniu - Mamalis ma dość garów i podstawiania wszystkiego wszystkim pod nos - i postanawia założyć firmę :)
Ciekawa jestem, jak przeczytamy - dam znać :)
soul WOW
może oni stosują już to co Amazon miał wprowadzać - przewidywanie zamówień :) czad
a Mamalis wymiata :)pokusiłaś
z Chmielewską chyba tak jest ze wszystkimi książkami, że gdy jest w ręku to mowę odbiera i człowiek w zadumę wpada
A ja umiarkowanie lubię Chmielewską. Nie pasuje mi jej kreska. Mam tylko "Cztery strony czasu" i "Dwoje ludzi" - w założeniu kupione dla kogoś, ale sie waham.
aniakom, a widzisz - ja w necie wcześniej podglądałam książki Chmielewskiej, i te, które masz - jakoś mnie własnie do nich nie ciągnęło zupełnie. Ale te Cztery zwykłe miski - to dla mnie mistrzostwo świata i potęga wyobraźni.
Dzisiejsze lupy z biblioteki http://img.tapatalk.com/d/14/04/25/azytemy4.jpg
http://img.tapatalk.com/d/14/04/25/ytesuhav.jpg
Ladna pogoda, wiec czytamy na ogrodzie
letka- ja tez robię sobie stosiki biblioteczne ;), i na ten tort urodzinowy się czaję w bibliotece, bo mam taką tylko po szwedzku ;) i narazie po obrazkach opowiadamy
U nas bardzo się spodobało: Opowiem Ci mamo co robią mrówki? A mrówka na sedesie wymiata :)
dzisiaj oddaliśmy do biblioteki - Luśka kazała obfocić kibelek na pamiątkę :)
http://images64.fotosik.pl/915/be9f329f518d4552med.jpg
letka - u was tyle na raz można wziąć, czy na dwie karty?. Luśka dzisiaj sama wybierała (można max 4 sztuki) - mamy enty raz "do zobaczenia Felku i Tolu", enty Martynka i balet i "Ewcia i drzewko szczęścia" Ostrowskiej (zupełnie nie wiem co to)
przetlumaczyc Ci? :)
a bo my nabijamy statystyki :) w osiedlowej to mozna powiedziec ze po znajomosci lub dzieki wieloletniemu stazowi. W druguej moglam tyle wziac juz przy drugiej wizycie, mimo iz w regulaminie pisza o 3, ale tam w ogole dzieci nie przychodza :(
Opowiedz mi mamo co robia mrowki u mnie w zadnej bibliotece nie ma :(
Ja dla swojej pani z biblioteki tez podopowiadam jak cos nowego i fajnego jest,a i tak kompletuje zamówienie książek w Arosie dla dziewczyn z okazji dnia dziecka.
Ja to mam chody i mogę ile chcę ale ja na 2 karty biorę oficjalnie.
to u nas rewelacja, w głównej miejskiej możemy wziąć 15 sztuk, w filiach 5, jak wpadamy tam to 2 godziny z główki i wychodzimy z kilkoma siatami, zdarzało nam się mieć 55 książek naraz, więc tez robimy im niezłą statystyką, a teraz jak zerknęłam na moją karte to 18 sztuk mam nabitych,
ale ja ostatnio mam z paniami trochę na pieńku, bo wyszło, ze mój mąż (zresztą introligator, więc zna się na fachu) pokątnie reperuje ich książki, takie zboczenie zawodowe, że bierze jakaś nędznie poklejoną albo porwana książke i chce ją reperowac,
no teraz sie mocno powstrzymuje i jakoś się udaje, i oglądamy wszystkie ksiązki przed wypożyczeniem i po wypożeczeniu pod kątem usterek, starych i ewentualnych nowych czyli zrobionych przez moje dzieci,
z całej tej sytuacji nasuwa mi się tylko wniosek, ze im się nie chce, bo tych książek wcale nie maja tak duzo i spokojnie moga na bieżąco je reperować, a nie odkladac zepsute ksiązki na półkę a potem sugerowac, ze to moje dzieci zepsuły
ja takich ilości nigdy nie miałam na raz ale jak starsza chodziła do przedszkola to mogłyśmy prawie codziennie być(to tuż obok),a teraz no jak ładna pogoda to tez pewnie bedziemy czesto bo przy okazji placu zabaw lub lodów.
ja właśnie też na dwie karty jakby co :) max wychodzi 8 w tym zazwyczaj jedna moja.
letka wypatrzyłam, że masz Wścibskich, daj znać jak się podobało - kiedyś prawie kupiłam a potem utonęła w schowku.
rety, gdzie wy macie tak wypasione biblioteki?
w naszej osiedlowej potworna bryndza:/
niesiona falą pozytywnych recenzji kupiłam młodemu Smoki - zabawy kreatywne
(syn mój wielkim fanem ""zadań" wszelkich jest)
no i się rozczarowałam
potężnie przeszacowane są, dobrze, że kupiłam je w jakiejś megapromocji, bo byłabym rozczarowana jeszcze bardziej;)
u nas mozna 10 ksiazek na miesiac, i nowosci maja ze hej :)
Ja o mojej tez myslalam, ze lipna dopoki nie zaczelam czytac tego watku :)
moje córki od wczoraj do biblio zapisane, obie oczywiście, jeszcze dla siebie kartę muszę wypełnić - będzie 12 książek do wzięcia :D a biblio mamy w bloku obok :D no i zaskoczona byłam tym, co zastałam w środku! bo to jedna z wielu filii, w piwnicy jednego z bloków na osiedlu, a w środku raj :) książek dla dzieci moc, zakamarki chyba wszystkie (może patriotyzm lokalny ;)), w audiobooki wchodzą, o i ten brak systemu komputerowego uroczy... :) te karteczki w książkach - no miód cud orzeszki :)
edit: tylko moje dziecię oczywiście ne chciało żadnej Mamy Mu, ani Elmerka, ani Lotty, tylko wzięło książkę z obrzydliwej serii o Kubulu... do tego zuzia i Kicia Kocia i Peppa... ech ;)
martaj powiedziałabym, że do tej samej jeździmy ale u nas system komputerowy :) - Luśka za pierwszym razem wyszła z książką o Barbie :P
Ja u mnie przyczyniam się do nowości i jeszcze kilka innych stałych klientek, nasza pani ma nawet założony zeszyt z chciejstwami,a ja dostaje świeżutkie ksiązki spod lady czasem jeszcze niewprowadzone do systemu.
Mam dziki plan na "Małą książkę o kupie" i jeszcze kilka innych "małych książek" bo jest o zyciu,tolerancji i jeszcze kilka, bo samej mi troche szkoda kupować a czasem się przydaje.A i jeszcze u mnie biblioteka nierozciąga się to pani spisuje czasem ksiązki na straty to mi się jakieś starocie zawsze oberwa po 50 groszy lub zlotówkę za sztukę ,tak powiekszyłam kolekcje "poczytaj mi mamo" tych malutkich z naszego dzieciństwa.
a Wy ogarniacie takie ilosci? Pozyczamy na karty dwojki 10 ksiazek, nie wszystkie zdazymy na prawde poczytac bo jak ktoras wciagnie to idzie w kolko a jeszcze jest sporo domowych, staram sie zeby lezaly razem ale w koncu ktos wcisnie gdzies indziej - odmowilam na propopozycje zakladania karty najmlodszemu i nam, bo balam sie ze nie bede w stanie kontrolowac wiekszej ilosci ksiazek (+ jeszcze po filmie na 3 dni mozna pozyczyc)
<pisane z telefonu>
U mnie mają miejsce na oddzielnej kupce wysoko w regale,żeby młodsza się niedorwała,a teraz jeszcze starsza targa ze szkolnej zawsze jakies frankliny lub inne inszości(dzięki bogu sa pieczątki,która z której biblioteki).
My nie mamy limitu czasowego więc w sumie moge trzymac ile chce ale no ja vip jestem,nie wiem jak reszta klientów czy jakis kar nie musi płacić.