Dzis nosiły: OS mystic petrol, misie koala, kółkowy kakaowiec
Wersja do druku
Dzis nosiły: OS mystic petrol, misie koala, kółkowy kakaowiec
Dziś cudddnnyyyy LODEN rozmiar nr 7 :P Niósł moje prawie 7 kg 4-miesięczne dziecię :D
A kurtka KOALA dopełniała całości!!!
wczoraj w manduce, dziś w mt pathi i manduce
U nas nosił raven.
Nati Lutea :heart:
Pożegnalnie koty, pożegnalnie elfy. Od OS MP trzymałam się z daleka, żeby móc go puścić ;)
Zara coffe, chyba się zaczynamy lubić.
U nas do przedszkola Pao grafit, w domu SN i Biedronki glow :mrgreen:
inka
Wczoraj dwie natki- Lutea na spacerze, w domciu zapoznawałyśmy się z nową Pancy.
Dzis mam nadzieję doczekam się mojej Nory, to i ja bede próbowac.
Ja dziś pierwszy raz noszę w plecaczku prostym! :) Normalnie przełom w naszym chustowym życiu! ;)
Nati Savanna
Poranek u notariusza w rapalce paisley
My dziś na szybko w naszej kochanej sówkowej Tuli. Hania chora, marudna i niecierpliwa, więc ekspresowe nosidło się sprawdza...
https://lh3.googleusercontent.com/-E.../s512/tula.jpg
Od jakiegoś czasu Lilibulle/Neobulle. Fajna jest... :-)
Kaszmirowe turkusowe gałązki :love:
Spacer w nati vintage, po domku pomykaliśmy w testowym mt pathi a babcia usypia co dzień Młodego w sòwkach tuli :D
moje wymarzone motylki nati :beat:
Z samego rana wełniane owieczki :lol:
Monotematycznie, monogamiczne storch Ulli ;)
2,5 godzinny spacer- Didek Nora. Wieszanie prania- Lana purpur.
testowa Baby-doo, uczymy się wiązać plecak z krzyżem
Indio Zypryss :love: i turkusowe kaszmirowe gałązki :love:
Wełniany moss przez chwilkę:heart:
konopki koralowe
Leoś marine
ja nawet nie próbuję- mój wózek ma małe koła i nie mam zamiaru zamiatać nim śniegu.
Dzisiaj rano byłam w nowej mei z wełną (szarej)- pierwszy raz ale wrażenia bardzo pozytywne. Teraz mam małego na pleckach w indio ultramarine (to moja taka "plecowa" chusta i to nie tylko z racji długości)- w niej też sprzątałam klatkę świnkom morskim.
Wylazłam dziś dwa razy z wózkiem i dwa razy żałowałam!
Przypomniałam sobie jak wysokie są krawężniki i jak czasem ciężko wsiąść do autobusu. :p
Rainbow dream właśnie usypia mojego prawie dwulatka ;)
W czymś co przypomina etniczny obrus/prześcieradło. Kupione pod wpływem impulsu w lumeksie,wrzucone do szafy i zapomniane.Wszystkie moje chusty i nosidła grzeją fotele samochodowe,a że młody z gorączką tylko na rękach się uspokaja,to i duża potrzeba była. Przypomniałam sobie o ponad 2 metrowej szmacie,zamotałam dziecia na biodrze i daliśmy radę :thumbs up:
Kaszmirowe turkusowe gałązki :love:
hybryda z paisleya rapalu od pani_olo
Aurora girasolkowa, godzinkę przy robieniu obiadku :-)