amazonasa zaproponowalam w odzewie na posta w "kupię" :-)
Wersja do druku
amazonasa zaproponowalam w odzewie na posta w "kupię" :-)
trochę długo poprzedniego posta pisałam ;-)
ZOSIA!! stara baba :-) buziaczki! grzecznych rodziców Ci życzę :lol:
Me'shell - no to oby po powrocie Zosia była odstawiona! tego Ci życzę. Ja wyjeżdżałam nawet na tydzień karmiać Elę, i podczas mojej nieobecności nawet nie wspominałą o cycu, a na mój widok wszystko jej wracało..
Wszystkiego najlepszego dla Zosi! :)
:birthday:
tak, bo moje mleczko było jedyne dla alergicznej Eli.. :-(
O ile pamiętam, to przy Hektorze też schizowałam w temacie odstawienia, a wszystko stało się całkowicie bezboleśnie. W sumie karmiłam 1,5 roku i odstawiłam tylko dlatego, że chciałam zajść w kolejną ciążę, a dopóki karmiłam (nawet tylko 1 raz dziennie) to cykl mi nie wrócił. Tak czy tak, zmniejszałam ilość karmień po 1 zastępując je innymi posiłkami - jeśli taka była potrzeba, na noc postawiłam kubek z wodą, ale to akurat stało się jakoś samoistnie. Ostatniutkie karmienie jakie było, to poranne, bo dzięki temu nie musiałam się rano zrywac z łóżka :lol: No i któregoś dnia po prostu wstałam i dałam mu śniadanie 'zamiast', nastepnego dnia chciał cycka, ale odwróciłam jego uwagę, dałam znów śniadanie - i tak się skończyło. Najbardziej się bałam zmiany sposobu usypiania z cycka na bez cycka, ale przeszło zupełnie bez problemu. Więc możecie zrobić tak samo. Z tym,że u nas wtedy już karmienia i posiłki inne były dośc uregulowane, więc łatwo było stwierdzić, że teraz konkretny posiłek piersiowy zastępujemy innym rodzajem jedzenia.
100 lat dla Zosi !!!
Czy moje życzenia są największe i najróżowsze ? :ninja:
tak, ale bez tańców i tortu :P
Wszystkiego najlepszego dla Zosi!
Butelka - bo na BLW to już się dziecka nie da nakarmić łyżeczką....
serio? eeeeee... to chyba od dziecka zależy ;)
a kaszkę chcesz dawać, bo Ala ciągle nie śpi?
Agatha - a może spróbuj dać małej po własnej łyżeczce do każdej ręki, i wkręcać się ze swoją łyżeczką co chwila? u nas to działa, ja tez przełamywałam blw w celu podtuczania Gai, żeby lepiej rosła:hide:
wiem,w iem, że spóźniona jestem, ale...
i tak życzę Zosi wszystkiego cudownego!
żeby miała super szalone i szczęśliwe dzieciństwo i całą resztę także... o!
Me'shell i buziak dla Ciebie mamo od roku i 1 dnia! :)
ściskam
olcia, LM - dziękujemy za życzenia, obie :)
dziwne to myśleć o sobie - jestem mamą i to już od roku...
póki co przeżyłam pierwszą urodzinowa imprezę rodzinną na kilkanaście osób, z obiadem itp itd,
fajnie było tylko potem padłam o 22 ;D
Dziewczyny, nie ma któraś w Was znajomości w paszportowym w Pruszkowie?
Bo się od września wybieramy na te narty do Austrii i zapomnieliśmy, że Helena paszportu potrzebuje :duh::duh::duh:
Jutro jadę pstryknąć foto, we wtorek rano pędzimy do Pruszkowa (bo musi być oboje rodziców) składać wniosek o paszport i błagać panią o wydanie w trybie pilnym.... bo 18 marca wyjazd...
lm - nie znam nikogo :-( ale trzymam kciuki zeby sie udało!
ja też nie, ale LM- może dowód osobliwy wydają szybciej?
Ala nie śpi, może z głodu(?) - nie dowiem się, bo wieczorem niczego nie chce jeść, z butelki też - zjadła całe 20 ml i odmówiła więcej (już 4 dni pod rząd), a trzema łyżeczkami to już dawno próbowałam - i wypluwa wszystko o się jej włoży (potem czasem usiłuje to sama sobie do buzi włożyć) - generalnie pełne blw.... może więc nie śpi bo po prostu tak ma.
Agatha - a może zęby??
ja wczoraj przysnęłam usypiając Gaję, i obudziłam się dopiero rano..:hide:
mi. - pmiętasz może przez przypadek komu obiecałam pierwszenstwo w kolejce po vicky? chcę pójść za ciosem i wyprzedać więcej
no i wystawiłam na sprzedaż vicky, a potem się wycofałam.. to jest chusta doskonała :hide:
ale powinnam sprzedaż coś z czterometrowców. Do wyboru vicky i indio ultramarynowe. Co byście wybrały, gdybyście musiały?
i z długich chcę coś sprzdać - ananaskową babylonie czy bambusową diamentowa natke?
bym sprzedała vicky i babilonię a bambusa wrzuciła do farby ;)
a ja już nie mam grecji - mam za to srebrne fale :mrgreen:
Izu, nie pamiętam :(
poszukaj szukajem może?
vicky bym nie sprzedawała, bo storcze wymiatatają jednak ;)
bambusa... no chyba próbowałabym sprzedać. BB - jak chcesz :)