i po jakim czasie się złamała??bo wczoraj macałam u koleżanki mega mieciutką...no i zgadzam się z Tobą...nawet taka sztywna niosła lepiej niż wszystko co mam...a mam sporo
Wersja do druku
:hmm: Nie pamiętam dokładnie bo to było dawno:lol: półtora roku temu, a ja z okresu noworodkowego mojego synka pamiętam tylko, że bardzo chciało mi się spać:lol::lol::lol:
na pewno jak go zamotałam pierwszy raz w rapalkę, to miał 2 mies i była już złamana, ale po każdym praniu musiałam ją lekko podłamać, znaczy zawarkoczować, porożciągać, zanim otuliłam drobne ciałko. Przy większym dziecku to myślę, ze po prostu trzeba zamotać, zrobić huśtawkę, hamak itp.
buuu, kto mi sprzątnął pobazgrany fiolecik na all?:ninja::cry:
nietylko tobie :roll:
35zł??
kurcze no i jak tu sie pozbywać swojej jak idą za darmo prawie? :duh: ;-)
ja chyba swoją majtkową wycofam jednak ze sprzedaży:duh: no łamię się:hide: ciachnąć nadmiarowy kawałek, przerobić na torebkę:roll:
posłać w świat:roll: ciachnąć, posłać, ciachnąć, posłać itd itp:hmm: wykąpać w czymś może, barwę zmienić... itd itp
mamaani, a gdzie kupiłaś szmatę za 35zł?
Ja swoja rapalkę kupiłam juz złamaną, nosi jak marzenie. Poluję na inną
http://allegro.pl/chusta-rapalu-bebe...233262116.html tą kto wygrał?Przyznać się...
ja trafiłam na tablicy poznanskiej od razu wziełam, a kto ma kółkową rapelkę?bo tu na bazarku jest i myslę o niej?tylko te kółka na plastik wygladają:ninja:mysle o lnianej na lato...czy bawełniana lepsza?
ja mam łowicką, kółka są ok a jak coś można wymienić;)
A ja myślałam że Ty czatujesz na brązowego paisleya:hmm: którego - z uprzejmości nie sprzątnę Ci sprzed nosa;-) Ja bym najbardziej chciała ciemnozieloną z nibyhaftem:love: Albo koty:love::love:
Jeszcze jest niebieska, ale sama nie wiem:hmm:, mam wyłącznie niebieskie chusty :roll: (no dobra, jeszcze trigreena ale on też z niebieskim) Bo lawendowa rapalka na wyjeździe.
No dobra, potwory też bym wzięła:D
nie scieraja sie:)
Kachasku, wygrałaś paisleya?
Coś baaaardzo pożądanego przez Was tu
u mnie też: brać, nie brać, brać, nie brać:ninja:
wysłałam póki co pytanie o długość ;)
i co??ktos wział tę zieloną??:ninja:bo mnie sie wydawała droga, przy mojej niebieskiej za 35zł:mrgreen:
mamaani teraz to ci każda będzie się wydawała droga ;)
paisleya brązowego przegapiłam, za stówkę poszła
tak tanich Rapalek w mamuce juz nie bedzie;)
http://allegro.pl/chusta-wiazana-kra...251861016.html
o tu macie chyba czarnego paisleya, domyślam się, warto zapytać sprzedawcę
Ja mam różowe koty, wzór się nie wyciera. Do noszenia starszaka - super. Ale ta chusta, moim zdaniem przez duży nadruk, nie będzie nigdy fajnie złamana. Nam służy za ukochany hamak :)
ta jest 4,2 jest jeszcze standard za 149
A czy w rapalu 4,2 to 4,2, czy może ciut więcej?
Kto mi sprzątnął czarnego paisleyka? :ninja:
ja nie, dostałam tylko info od sprzedającej, że chusta została sprzedana
po co ja zakładałam ten wątek :duh: teraz nie mogę sobie nic kupić:roll:
:hey:
pozdrawiam rapalufanki ;)
No to żeby nie ucichł, to się pochwalę nocnym dziełem moim dla córy na urodziny :ninja:
Już dawno pisałam o tym, że ciachnęłam swoje za długie koty, a kawałek został przeznaczony na torebkę - oto i ona, moje pierwsze dzieło szyciowe (nie licząc dwóch poszewek na jaśki :hide:).
http://images50.fotosik.pl/1536/371bdb5e3175fada.jpg
Więcej fotek tutaj: https://picasaweb.google.com/1027284...LiUi66t5YCDrgE#
o mamo cudna! nie zostało Ci coś jeszcze?:D
Śliczna ta torebka :love:
Muszę pomyśleć jeszcze o dziewczynce ;)
Dzięki dziewczyny, fajnie że się podoba, od razu mi lepiej :)
Mam nadzieję, że Julce mojej też przypadnie do gustu :mrgreen: