ja bym dodała jeszcze pkt 1a) dobranie dobrych wkładów i i ich odpowiednie ułożenie w pieluszce (tj. zwiększenie chłonności w miejscach "strategicznych) :)
Wersja do druku
Tylko skad wiedziec ze robisz cos dobrze skoro wszystkiego sie matko uczysz z opisow internetowych:-(czytalam o odpowiedniej szerokosci pieluszki w kroku...czyli jakiej?
O zapinaniu mi nie mowcie,bo mam wiercipiete;-)ogolnie przeciekow nie mam,ale mam Tots Bots Easy Fit i mam je zawsze mokre w pachwinach.Odtluszczone,z bambusem,to niby dobrze chlona...a musze wkladac do nich cos dodatkowego,to tak sie robi w AIO?
Wysyłane z mojego GT-S5570 za pomocą Tapatalk 2
irish_dancer, niestety wszystko trzeba 'rozpoznać bojem' czyli metodą prób i błędów. dopóki nie wypracowałam własnego systemu, przecieki miałam codziennie.
dla mnie 'odpowiednia' szerokość wkładu w kroku to taka, która idealnie wypełnia szerokość kieszonki w kroku. wkład za szeroki na dziecku będzie się 'marszczył' wzdłuż lub 'łamał' jak pisze fenesterka. z kolei za wąski wkład zostawi wolną przestrzeń. oba rozwiązania prowadzą do przecieków.
dla mnie istotne jest też dobranie chłonności do specyfiki sikacza :) mojemu synowi na przód zakładam wkład ok. 3 razy bardziej chłonny niż na resztę pieluszki, np. do kieszonki wkładam trójwarstwowy wkład bambusowy PUPPI a oprócz tego do przedniej części wsuwam złożony na pół bambusowy wkład czterowarstwowy PUPPI (czyli 8 warstw). taka kieszonka starcza na 3h, przecieków nie ma.
Moja corka siusia z przodu bardziej(choc ponoc chlopaki tak maja;-) ) i ja daje na przod zlozony wezszy wklad lub maly noworodkowy jakis to pomaga. Za waskich w kroku ni lubie(oprocz grovi) bo najczesciej byly wilhotne pachwinki z przodu a tyl i srodek suche.
Edit. Zapomnilam dodac ze podstawowym wkladem jest u nas bambusowy babyetta dlugi spinany z krotkim czyli 6 warstw, ukladam tak by przod byl bardziej napchany niz tyl i czesto daje cos jeszcze na przod jak Kustafa i pieluszka moze by tez ok 3 h na pupce.
Napiszę że u nas dużo dużo lepiej. Odkąd zaczęłam pilnować gumek przecieki tylko jak za długo przytrzymamy pieluszkę na pupie albo zbyt luźno zapniemy :)
Mi z kolei leci bokami albo górą w niezniszczalnych dotąd miloviach. Myślałam, że są za małe, więc odpięłam ostatnie napki, ale nic nie to nie pomogło. Synio w tym beznadziejnym rozmiarze pomiędzy, a w dodatku do przewinięcia go potrzebny cyrkowiec, więc przy co drugim przewinięciu mamy przebieranie gratis...
Nauczylam sie poprawnie zakladac i odtad przecieki to rzadkosc. Zdarzaja sie tylko jak zapomne sie i zbyt dlugo przytrzymam w pieluszce :)
Wysłane z mojego GT-S7562 przy użyciu Tapatalka
U mnie zaczęły się jakiś czas temu przecieki. Zastanawiam się czy dzieć mi zaczął więcej sikać na jeden raz i wkład nie nadąża ze "zbieraniem". Miałyście coś takiego? Odtłuściłam i dalej nic. Muszę coś wykombinować, bo nie uśmiecha mi się sprawdzanie co chwila czy nie przeciekło. Latem jeszcze pół biedy, ale od września mały idzie do żłobka, to muszę wyeliminować takie akcje...
Na większość przecieków może zaradzić chłonniejszy wkład, a jakich wkładów używasz?
jeśli szukasz czegoś cienkiego, ale chłonnego - polecam wkłady konopne. można upolować używane różnych marek u nas na bazarku. z nowych to chyba tylko wkłady konopne PUPPI w dziale Handmade...
Oj tak wkłady konopne są świetne-chłonne, jeśli kupisz cienkie i duże to można je odpowiednio zmyślnie składać:-)
No właśnie już myślałam, żeby wypróbować te wkłady konopne, bo wiem, że są chłonne. Dzięki za porady :)
Czyzyk u mnie to samo. Same przecieki i ubrania co chwila do wymiany. Normalnie juz nie mogę tego wytrzymać : ( a to wszystko przez zęby :/