rano znowu motylki no cotton, po południu fale leander, a wieczorem indio himmelblau (niby cienki ten indiacz, ale jednak za ciepły na dzisiejszy upał)
Wersja do druku
rano znowu motylki no cotton, po południu fale leander, a wieczorem indio himmelblau (niby cienki ten indiacz, ale jednak za ciepły na dzisiejszy upał)
I znów francuska tęcza :)
ostatnio nosimy sie w słonecznych szmatach, wczoraj i przedwczoraj w zarze triyellow a dziś w lanie solei
millefiori zielone :)
gekony antigua
Elfy oliwkowe do usypiania.
a my ultramarynkę pomeczyłysmy
taka złamana ze hej:ninja:
czerwone fale znów (samochodową szmatką stały się ;) zawsze w pogotowiu, przewiewne, miękkie, na upały i nieklimatyzowane sklepy w sam raz :))
pierwsza próba rastamana z 4 latkiem:thumbs up: Swietna a te kolory energetyczne:love:
pierwszy raz od dłuższego czasu dziś miałam córę w chuście- kółkowej grecji z wełenką
a my dziś w nowiutki OSie zielono niebieskim, jest piękny!
nati namib
Gold-Rubin i szybkie usypianie :D
ja wczoraj w doux doux, maz dzis wyszedl na spacer z malutka i tez zabral doux doux
Moja jedyna, jak na razie, Nati Alaska :D
doux-doux znowu:mrgreen:
Ślimaki kółkowe.
Nati Alaska :) jak na razie jedyna ;)
Pawie ecru.
Lila royal v2, moja najukochańsza szmatka w tym momencie. wymarzona zara aubergine i jade plum się chowają przy niej...
Po długiej przerwie - wełniane ptaki.
Rany, ja kocham tę szmatę :wrapmom:
zamotałam, zeby uprać i sprzedac - na razie zostaje:)
Do tej pory w Girasolu Chichi. Czekamy teraz na Osika od Agut. Przebieram nogami i mam nadzieję,że jutro będziemy się lansować na mieście:mrgreen:
lniane koniczynki
Dziś nieplanowane acz długie usypianie w moim ulubionym worku jutowym ;-)
wlasnie padła w sloniach
jestesmy w trasie :) dzis przystanek polowa drogi:lol:
Nie nosiłam. Ale bujałam. Się i dzieci. W azurze.
w sklepie Vombati z wrzosa, a na spacer didytai elipsy:)
dziś bez noszenia, ostatnio w handmejdowym chMT z diamentu natkowego
Nie dziś a wczoraj w pareo zawiązanym na biodrze - potrzeba matką wynalazku ;) Niestety nie było komu zrobić zdjęć...
A ja dzisiaj dałam odpocząc Os mystic petrolowi i nino jeans-blue i zamotałam indio biało-niebieskie.
Przed południem/ wczesnym popołudniu w wiośnie-bambusiku LL, całkiem popołdnie w stalowoniebieskich motylach Nati z jedwabiem, wczoraj w turkusowym diamencie, w niedzielę w nubiku (mt) a w sobotę w kółkowej natce sp z lnem
u nas dziś mystic petrol
Stare, dobre, najlepsze właściwie bawełniane indio biało-niebieskie :heart:
W opuncji meksykańskiej uspałam dziecko :)
szybko poszło
Jaskółki jedwabne, Ganesha Kokadi