Czarne rybcie...O tak.
Wersja do druku
Czarne rybcie...O tak.
Zredukować się do dwóch, no dobra, trzech:cryy:
Niebieskie liscie didka
Pawiszony Natkowe :love:
Wciąż keiko
aaaa !!! zink będzie w moim stosiku !!!
szare natkowe jaskółki
niebieski indio
i coś jedwabnego :beat:
Niech pomyślę....
Na pewno OKINAMI Kai - ale to chyba jak świat chustowy stanie na głowie i cena Okinami spadnie tak jak to się ma obecnie z kultowymi didkami ;)
Łazi za mną też Didymos OS VIOLA z kaszmirem.
Ale to nie na tego chuściocha:)
Chętnie pomacałabym KATJĘ - dumam własnie czy ją przyjąć do stosu warsztatowego.
I chyba nic więcej mnie nie kręci.
Chustomarazm - NARESZCIE się go doczekałam:D:D:D
(Zapomniałam dodać, że bardzo bym chciała jeszcze coś z jedwabiem pomacać, bo nigdy nie miałam okazji, ale to też nie przy tym chuściochu:))
po wczorajszym Kamili odkryciu - na dziś marzę o Eden Copper Beech...
na dzisiaj to mam takie marzenie żeby mieć wkład do chusty jakiś :D
i czarne rybki
smoki
mam kilka chust na liście ,których chciałabym spróbować, ale na obecną chwilę brak takiej, którą muszę mieć ;)
ale jak znam życie to długo to nie potrwa ;D
Spełniłam dziś nasze.Kupiłam pawie cmentarne... za pożyczone :oops:
To już chyba zboczenie... czujecie, że jesteście uzależnione?
Mąż się zgodził więc też jest chory :kiss:
U mnie tradycyjnie Okinami Kai, ech... Nawet nie wiem (i chyba wolę nie wiedzieć) po ile chodzą :duh:
pavo paterre cobalt.... :heart:
Marciula skąd Ty wynajdujesz te firmy?
ja tam starej daty chustoświr jestem- love indio foreva:beat:
Pavo to bardzo fajna chustowa firma w stanach :) leci do mnie jedna ich chusta ;)
na dzisiaj to będą.... róże Noel :heart:
Za ostatni grosz nabyłam junoski wymarzone.
Na mojej liście zostało indio biało-czarne albo jakieś podobne, no i jakąś Oschę chciałabym chociaż pomacać. Ale Osche chyba jednak w strefie marzeń pozostaną. Przynajmniej przy obecnym dzieciu.
A ja zrobiłam zamach na świnkę skarbonkę i jedna taka śliczna Oscha wkrótce do mnie nadleci... na swoich pięknych smoczych skrzydłach... :) I to będzie jak na razie koniec moich chustowych marzeń podejrzewam, na baaaardzoooo długoooo :)
Ja zczynam znow myslec nad jakims silkiem, takim mulberry. Zeby zobaczyc co to za cudo jest ;)
No i jakbym mogla to moze pavo etini? ;) i bebe sachi... i moze cos jeszcze?
a mi ostatnio moss chodzi po głowie...lub indio oliwia :razz: Może dlatego że marznąć zaczynam?,...:ninja:
Za mną znów ostatnio chodzi girasol rainbow light. Ale to chyba przy następnym chuściochu...
Oszowe Roses Vanilla jedwab+len+ bawełna, znam ten skład i jest suuuper! A wzór powala!
FHI- nieustannie. Uważam, że Didek utkał je dla mnie w drugiej turze, tylko akurat przy kasie nie byłam.
Konopna India.
Ja chce indio biało czarne :love:
Sury-a jest piekna! To przez nimi "kupiła" mnie Oszka. ;-)
A apropos Oszki, to dopisuje do mojej losty Roses Danna. :)