Super, jak dasz rade cyknac jeszcze lepiej, w necie nic nie widze ze srodka :).
Wersja do druku
My mieliśmy już dwa razy z biblioteki i chłopakom się podoba
Audio mam nadzieję, że i to się tutaj nadae :-)
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/a23a8eef6645.jpg
To dalej w temacie książek o zwierzętach u Annygdynia
Zwierzydełka Stillera - też wiersze i też zwierzęta. Jakie to?
I Ten i tamten las Tulli, coś o tym?
Nasze najnowsze
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/933772c95b14.jpg
mam dwie części Lilki w biblio książki :) muszę podejść, poyczyć :) skoro polecacie w wątkach
My bardzo lubiliśmy kiedyś Aksamitnego królika. Mieliśmy swojego ale chyba komuś pożyczyliśmy i już nie wrócił. Bardzo się ucieszyłam, że mogę pożyczyć.
dzięki przeczytałam I rozdział i to właściwie po namowach, chcieli szybciej skończyć, już dwa razy proponowałam czytanie dalej ale odmówili, choć tak szybko się nie poddam ;)
nasze kolejne biblioteczne cuda :D :lol:
hit to tablet :p
turlututu taka sobie
pozostałe nie ruszone, za dużo tego na raz ;)
https://images82.fotosik.pl/1018/cce...f97f682med.jpg
https://images84.fotosik.pl/1016/d71...6928ea4med.jpg
po dłuuuuugiej przerwie w końcu udało mi się pójść do biblioteki :)
https://lh3.googleusercontent.com/1o...w=w889-h666-no
Jakie fajne książki :-) co to zając poziomka?
Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
Zając Poziomka to 12 opowiadań na 12 miesięcy.
Na pewno znasz Zająca ze swojego dzieciństwa programu Tik tak i ciotkę Klotkę :-)
Ciepła, zabawna, radosna książka która m. In. uczy dziecka szacunku nie tylko do zwierząt, lasu ale ogólnie do wszystkich. Opowiada o najważniejszych datach, wydarzeniach, etc w każdym miesiącu. Z każdym niemal miesiącem poznajemy nowego bohatera.
Jest oczywiście kultowa piosenka którą moje dzieci uwielbiają i śpiewają.
Jest też gra planszowa dołączona do książki ale my nigdy jeszcze w nią nie graliśmy.
Taka trochę inna książka niż większość tutaj polecanych.
Osobiście bardzo lubię książki Ewy Chotomskiej. Są takie ciepłe, radosne, wnoszące coś do życia nie tylko dla dziecka. Lubię po prostu lubię.
Dziękuję za odpowiedź. Jeszcze do niej nie zajrzeliśmy, czytamy póki co Pana Poppera :)
Przeczytaliśmy już Mattisa i Amelię Bedelię - moje dzieci nie rozumieją jeszcze tych wpadek słownych;)
Książka Detektyw Pierre - super, już dawno nic tak nie wciągnęło synka, jak jej oglądanie. Póki co nie wyszukuje zadanych przedmiotów, tylko ją ogląda :)
Bo Amelia nie jest dla przedszkolaków. Przedszkolak nie złapie jeszcze tego humoru.
Dałabym 8 lat. Mój też nie wszystko jeszcze chwyta, ale sporo łapie.
Pan Popper to ulubiona książka mojej mamy. Wiele razy mi ją czytała i teraz jak tylko jest okazja to czyta mojemu synowi.
Jak my nie lubimy Ameli i to wszyscy, rodzinnie :-P
Ten zając poziomka brzmi super, muszę poszukać, może gdzieś jest.
No i do poppera muszę wrócić, może teraz będzie odpowiedni czas
Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
kolejne :)
a dziś syn w konkursie bibliotecznym otrzymał "różową walizkę" już przeczytana, podobała się mu choć na początku wykazał niechęć ;)
https://images83.fotosik.pl/1038/142...13e672bmed.jpg
https://images81.fotosik.pl/1039/014...fa40a24med.jpg
dzięki! u nas tabletu praktycznie brak (mężowski od dawna nie działa, mój od miesięcy nieużywany) - najczęściej używany jest wirtualny tablet wymyślony przez średniego (nawet wymyślił na niego grę, w którą łaskawie pozwala grać rodzeństwu) - myślę, że ta książka mogłaby się podobać.
i nasze kolejne z biblioteki :)
https://lh3.googleusercontent.com/7D...K=w889-h666-no
zazdroszczę Wam bibliotek :P fajne książki :)
dzisiejsze :)
https://images84.fotosik.pl/1057/bc3...ec51378med.jpg
Zostały nam jeszcze audiobooki do wysłuchania :)
https://lh3.googleusercontent.com/TY...A=w500-h666-no
Co prawda Dziadka mamy swojego ale jest u babci a dzieci wytargały w biblio jak byliśmy.
A Jaś i Janeczka. Cudowne to wydanie. Julka i Julke mam w miękkiej oprawie i mając teraz to nowe wydanie w ręku - wow. Bardzo poręczne i dobrze się czyta (mojemu synowi też się dobrze czytało dla siostry) :-))
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/bdb727db670e.jpg
dawno nic nie pokazywałam a w sumie wciąż coś z nowości mamy w domu :)
oto najnowsze w naszym domu :)
https://images90.fotosik.pl/6/cde2b13764bed8e2med.jpg
https://images90.fotosik.pl/6/062190792382566emed.jpg
Mow Anna jak Ci sie Mama podoba. Ja ryczalam.
No jeszcze nie czytałam ;)
Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
W związku z tym, że brakuje mi miejsca na książki postanowiłam więcej ich wypożyczać.
Do tej pory kupowałam zazwyczaj nowości i byłam z nimi na bierząco poprzez śledzenie rynku na stronach wydawnict, księgarniach internetowych, blogach etc.
Moje dzieci lubią do książek wracać i je wertować w obie strony :-).
Czytamy dużo. Sporo wolnego czasu poświęcamy na rodzinne czytanie.
Kupowanie książek jest wygodne bo nie gonią mnie terminy (a miesiąc szybko mija i trzeba książkę oddać).
Biblioteki z których wypożyczam są dobrze wyposażone ale nie zawsze nadążają z nowościami.
Na rynku wydawniczym dużo się dzieje. Jak nadążyć i nie przeoczyć tego w bibliotece?
Jak planujecie wypożyczanie książek dla dzieci?
W dzielnicy gdzie mieszkam wiem, że ludzie dużo czytają (informacja od Pani z biblioteki).
Na nowości zdarza się i to nie tak rzadko że trzeba się zapisywać (dlatego czasami decydowałam się na zakup danej pozycji jiż czekać np:dwa miesiące lub dłużej).
Mogę korzystać z wielu bibliotek ale najłatwiej i najczęściej korzystam z dwóch bo są po drodzei/lub blisko domu.
Jak to ogarniacie?
Mam nadzieję, że zrozumiale napisałam. Jakby co to będę dopisywała moje "obawy" korzystania z większości książek z biblioteki. :-)
Podam przykład: bardzo bym chciała wypożyczyć audiobooka Jaś i Janeczka i nadal w biblio nie ma. Moje dziecko bardzo by chciało. Boję się, że wyrośnie nim będzie możliwość wypożyczenia. :-)
Serie które lubią moje dzieci dopiero się pojawiają w bibliotece a w zapowiedziach wydawniczych kolejna enta książka.
spadłamznieba my ostatnio rzadko chodzimy do biblioteki. Dawniej jak nie pracowałam, chodziłam częściej i wypożyczałam nieraz z trzech jednocześnie. Teraz brakuje mi na to czasu, ale mam nadzieję, że do tego wrócimy(a przynajmniej dzieci wrócą), ponieważ wiele jest wartościowych książek poza nowościami. Tych niestety jest w naszych bibliotekach mało... a w tej co mamy najbliżej, nie ma prawie w ogóle ;)
wruuu zgadza się, że jest dużo wartościowych książek w bibliotece. Natomiast u mnie biblioteczka domowa obfituje w starsze pozycje i do nich też wracamy ale nowości od kilku lat na bierząco kupuję i uzbierało się tego sporo. Te nowości sprzed kilku lat to już są oczywiście stasze pozycje :-)
Dla mnie jednak nowości wydawnicze są ważne.
Biblioteka w szkole też nie ma nowości i wszystko co mój syn ma proponowane to mamy. Aczkolwiek już mu powiedziałam niech bierze co zaproponują nawet jak to mamy. Przeczytamy egzemplarz biblioteczny. :-)
ja wypożyczałam kiedyś dużo, dużo, bardzo dużo, teraz mniej. jak pracuję to mniej czasu na czytanie i trudniej mi nad tym,zapanować, choć i tak mamy super system gdzie widać nowości które zostały zakupione, i wiem zaraz w której fili, mogę sobie zrobić sama rezerwację gdy jakaś książka jest pożyczona, mogę przedłużyć o kolejny miesiąc, max na 3
u nas dużo nowości, mamy świetnie zaopatrzone biblioteki moja najbliższa jest mała ale jednak odwiedzam wciąż ich kilka ;)
wszyscy mamy konta elektroniczne i sprawdzam sobie, którą książkę muszę zwrócić