:jump: :jump: :jump: yes yes yes. rano przychodze do pracy i czeka na mnie moj cynoberek :love: :love: milość od pierwszego spojrzenia.
Wersja do druku
:jump: :jump: :jump: yes yes yes. rano przychodze do pracy i czeka na mnie moj cynoberek :love: :love: milość od pierwszego spojrzenia.
super!!! czekamy na zdjęcia :)Cytat:
Zamieszczone przez karolinka251
:bliss: :bliss: :bliss: :bliss: :bliss: :bliss: :bliss: :bliss: :bliss: :bliss: :bliss:
Jest mój bambusik !!!!!!!!!!!!!!!
Jaki on cudny i mięciutki !!!!! :omg:
A ja myślałam, że mam mięciutką inkę :wink:
Ja dalej czekam :hide:
I do mnie dzisiaj dotarł :jump: :jump: :jump:
Chciałam tylko napisać ze BB do mnie dotarła w piątek wieczorem, to miło z jej strony bo wtedy minął mi rok na naszym forum :wink: Oszałamia kolorami, rozjaśnia pochmurne dni. Jest szałowa! Jeszcze nie nosiłam, schła wczoraj, ale odpalę żelazko, wyprasuję i ponoszę:)
wiem wiem, wątek bez zdjeć.... :lool:
Wstawię zdjęcia z akcji, oby nie była to znowu martwa natura
Dziś właśnie dotarł silczek didymosowy :bliss: - ab-so-lut-nie cudowna chusta! Przy naszym Hopku - jak pajęczynka prawie ;) Mięciutka, leciutka, fantastycznie się dociąga. I od razu lato na myśl przynosi! I śliczna będzie jako wyjściowa :D
A że dłuższa od poprzedniej, to może uda się Tatusia zamotać? Kiedyś coś przebąkiwał w tym temacie...
Chętnie bym się na fotosach pochwaliła, ale kuchnia aparatu serwis z łap wypuścić nie chce :evil:
a ja czekam na książki - 7 książek :twisted: , które nie wiem kiedy będę czytać :?
czekam na żakardową natkę z wywieszonym jęzorem i zastanawiam sie, co powiedzieć mężowi, jak spyta co tam w paczce przyszło :mrgreen:
dziś mamy pierwszy dzień rehabilitacji i trochę się boję, że rehabilitantka zabroni nam chustować...
oj chyba bym się zalała łzami i ocierała je tym żakardem.
aliona powodzenia na rehabilitacji....
i dosiadam się do oczekujących 8))
a do wlasnie przyszedl mt nubik - cudny black & red. :love:
zaraz sie motamy na spacer. :jump:
a do mnie manduca :) szczególe piętro niżej :applause:Cytat:
Zamieszczone przez wegielek
:)
a ja czekam na indio me:D tup tup;)
a ja czekam na pięknego silka
czekam i mam nadzieję, że przyjdzie jak będę w domu sama, tzn bez M,
bo co ja mu biedna powiem, jak zapyta co jest w środku? szczególnie, że mogą to być moje ostatnie słowa??
doczekać się już nie mogę :mrgreen:
do mnie listonosz zapukał wczoraj niosąc ze sobą kaszmir i evę (zwaną Dodą) :lol:
czekam na: zasłonki antysłoneczkowe do samochodu, organizer samochodowy, wozek od myrry, konopie od Ani z Tulikowa, wiklinę dla kota kolezanki, baby legsy od gabi... tyle...
Cytat:
Zamieszczone przez matka.kobitka
o też to! mam dokładnie tak samo! sytuacja napięta, bo małżonek ostatno w domu pracuje i częściej bywa.
Próbuję ćwiczyć tę niewinną minę jaką mu zaprezentuję, ale ciągle wychodzi mi jakiś głupi grymas :mrgreen:
to i ja się dołączę - czekam na dhl z moją piękną manducą od Hexi :P
Więc w końcu ją masz :lol:Cytat:
Zamieszczone przez hanti
Gratuchny :D
Gdybyś kiedyś zechciała się szczęściem podzielić, czyli pożyczyć, to ja chętna:)