http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... a=74000308
no wiec po co pyta jak taka mądra...
jizzz :( grrrrrr
Wersja do druku
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... a=74000308
no wiec po co pyta jak taka mądra...
jizzz :( grrrrrr
he z rozpedu napisalam tej strasznie pewnej siebie kobicie maly elaborat (zreszta nie pod jej postem :oops: i wygladalo jak odpowiedz na post alexkieszek - potem dopisalam sprostowanie)
a chwile pozniej wieeele :wink: odpowiedzi eksperta
jak wam sie podobaja? poza tym ze nie wiem o co chodzi w dwoch ostatnich, to chyba nie jest zle, nie? jakby lagodnieje ten nasz ekspert :wink:
napisałam długą odpowiedź ale zniknęła :(
nie mam już siły drugi raz pisać :( więc tylko krótko - obie napisałyście bardzo dobrze, dziwią mnie tylko te poszczególne odpowiedzi pana Pawła... dlaczego nie w jednym poście, ale dobrze napisał... no może co do Mei-Taja bym polemizowała, ale nie mam siły :(
A ta pani od baby-bjorna może z uwagi na swoje liczne kontuzje nie zdąży zrobić dziecku krzywdy, bo będą ją plecy boleć ;)
trudno
cierpliwosc i zlewka, powiedzialas swoje, a ona zrobi co uwaza
ja mam nadzieję że to MT dotyczyło maleńkiego dziecka, które jeszcze nawet łepka nie trzyma :)
no to ja sie zapytalam o ten mei tai, poczekamy :)
hehe bede swinia
Ola, a jakich wyzyn intelektu oczekiwalas od osoby o nicku mama-cudownego-misia :lool:
coz - Donkaczka potwierdza sie Twoje zdanie o srodowiskach koniarskich :wink: (ta pani wspomina o upadku z konia) heheh
w pewnych kregach to po prostu okhopnie wyglada taka szmatka 8)) i wobec tego oczywiscie ze "zostaje tylko wozek" . i to maxymalnie wypasiony.
krzyzyk na droge
Eeee... wózek maksymalnie wypasiony sama posiadam [prezent od moich rodziców, droższy od mojego samochodu :lol: ] i wolę chustę... sąsiedzi ostatnio dziwią się, jak mnie z wózkiem widzą [nadal nie mogę nosić, ale jak będzie wszystko w porządku to od przyszłego tygodnia wracam do chusty :D ]...
A o środowiskach koniarskich mam bardzo dobre zdanie - bo sama jeżdżę :D ... a ile razy się z konia spartoliłam to już nawet nie liczę :lol:
Proszę się odstosunkować od środowisk koniarskich :) sama jestem z takowego i gwarantuję, że tam są normalni ludzie :)
i to tacy, którzy po upadku z konia nie twierdzą, że są kalekami ;) Też mi się zdarzyły ze dwa bliskie spotkania z glebą i w chuście noszę :)
Wy się dziewczyny lepiej nie wychylajcie, mąż tej Pani zna karate. Co prawda z postu wynika ze jest nieco kontuzjowany ale ja bym uważała :D
:lool:
koniarze to tak polzartem, w ktorym watku wyplynela kwestia, ze koniarze lubia szpan i gadzety i chsta be ale wypasne nosidlo bardzo chetnie :)
choc ja najwieksza afere zycia ktorej ciag dalszy bedzie w sadzie niedlugo przyezylam wlasnie z koniarska panienka, najbardziej pokrecona i zaburzona osoba jaka poznalam
moze tacy do koni ciagna, na terapie hehehe
Teraz przeczytałam cały wątek i musze stwierdzić ze jednak jest optymistyczny. pz wziął stronę chustomam, przynajmniej w kwestii wiązanek.
widzialyscie, co odpowiedzial na moje pytanie o MT?
Cytat:
W ogóle, dla nikogo, to moje zdanie. PZ Juz bardziej precyzyjnie nie
potrafię.
:shock: :shock: :shock:
to moze dlatego, ze o 01.49 odpowiedzial :)
zapytajcie o MT - why not? jak sie zjawi na spotkaniu.
Tulipowna- jasne że zapytamy - weźmiemy nawet kilka, żeby wiedział na temat czego się wypowiada... bo MT są różne... może miał styczność z jakimś niedorobionym egzemplarzem i na tej podstawie opiera swoje stwierdzenia?
Dioneja weź pliz oryginał Baby-Hawka, może Oppamama weźmie swój i ja przyniosę swój i zobaczymy co powie :)
fajnie się robi!!!! oj będzie sie działo!!!!
a srodowiska koniarskie nie są takie złe....
oo widze ze sa tu koniarze :)
moj tekst faktycznie byl zlosliwo-zartobliwy i odnosil sie do innego zartobliwego tekstu donkaczki :wink: :wink: :wink:
wszak sama jestem koniara wiec tak calkiem na serio tego nie pisze
a swoja droga milo troche aprobaty zobaczyc
pozdrowienia dla tych co im kon nie smierdzi i zapraszam do mnie jakby jakies przejazdzka czy cos :hello:
dobra koniec OT
nie wytrzymalam i sie dopisalam
ale jak ktos rzuca kregoslupem to ciezko klawiature u3mac
ja tez sie dopisałam, chociaz raczej nie na temat. ale tez nie wytrzymałam, rech rech
kurde podpuscilyscie mnie :twisted:
:lol: 8))Cytat:
Zamieszczone przez DonKaczka
usmialam sie
ech, kobity ... z Wami to jest ubaw. 8))
ale tak na serio - trochę się pomądrze: na takie przypadki jak ten trzeba miło, rzeczowo i na temat. bo jak się wejdzie w ton emocjonalnej przepychanki to tylko szum się w sieci niepotrzebny robi.
nie chce kobita - trudno. wyjaśnić trzeba - proszę bardzo! dalej nie rozumie - raz jeszcze trudno. bo potem wychodzi, że my jakieś nawiedzone jesteśmy, a to chyba jednak nam i chustonoszeniu nie służy...
(sorry, jakoś poważnie wyszło :lol: )
Dlaczego niektórzy nie chcą chusty a wola nosidła
http://www.allegro.pl/item289419103_bab ... limit.html
Czyż nie wygląda szpanersko?
"możliwość złożenia podpory głowy, dzięki czemu dziecko - gdy jest starsze - może być zwrócone do przodu"
dla mnie bomba :wink:
Na tym zdjęciu dzieć jak alien wygląda...
A poza tym bez śpiochów z jedwabiu nie przejdzie... :twisted:
mart, dlatego ja sie prawie nie udzielam, bo szybko wyczuwam takie przemadrzale lalki i mam ochote tylko poszydzic, co zle sie chustom przysluza :oops:
no chyba ze jakas mila pisza, to potrafie spokojnie tlumaczyc
ta laska pisala z pewna taka hmm, wyzszoscia? lekcewazeniem? tak cos miedzy wierszami wyczulam i zylka mi drgnela..
dlatego ja o chuście słowa nie wspomniałam, żeby nie było że z jednej mafii jestesmy :twisted:
może ona z tych, co to "szmaty" na siebie nie założy :?:Cytat:
Zamieszczone przez DonKaczka
ja się dziś przez te cholerne wątki z PZ nie wyspałam. śniły mi się po nocach... a wcześniej śniły mi się moje przyszłe chusto-stosy, chyba lepsza opcja na wysypianie :lol:
gazetowe forum mnie osobiście przeraża. jest jak gęsty tłum w centrum wielkiego miasta, gdzie każdy ma coś do powiedzenia i tak naprawdę mało słucha innych. czasem jak śledzę wątki, to to wygląda jakby ludzie odpowiadając czytali jakieś inne posty niż ja. dokładnie tak jak w wątku z PZ na kawałku szmaty...
wolę tu, przytulnie, cicho i na temat. nawet jak się robi gorąco przy eko-wątkach to i tak jest fajnie.
no ale bylam mila i rzeczowa przeciez? :D
nieslychanie
za jakis rok juz Ci sie odechce :D
ale bedzie kolejne pokolenie nowych i entuzjastycznych haha
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... a=74028585
nic nie rozumiem - o co chodzi z tym pasem materiału opadającym w talii?
ciekawe, które to chusty były...
wczoraj mnie reka swiezbila, zeby mamie misia napisac odpowiedz, ale postanowilam, ze poczekam do jutra (czyli dzisiaj). i dobrze zrobilam - widzac po tym, w jakim kierunku rozwinal sie ten watek. kobita nie slucha zadnych argumentow, bo nie chce ich sluchac. w jej wypowiedziach jest mnostwo sprzecznosci i stereotypow na temat noszenia. gdyby chciala zmienic zdanie, to rzeczywiscie moznaby cos powiedziec, ale tak... rece mi opadaja. i nie chodzi o to, ze laska nie chce sie przekonac do chusty, bo to przeciez nie zbrodnia. chodzi tylko o sposob w jaki to mowi - nie, bo nie i koniec. przeciez moze nie chciec, znajac zalety takiego sposobu noszenia. a nie podajac wymyslone i niezgodne z prawda argumenty.
Jasnie Pani mnie ten kawałek postu tez powalił na kolana :szok:
a kasia po prostu wymiata :thumbs up:
mowisz 'nadgorliwosc neofity'? :wink:Cytat:
Zamieszczone przez DonKaczka
Jezu, umarłam :lool:Cytat:
Zamieszczone przez Jasnie Pani <img src=\"{SMILIES_PATH}/icon_smile.gif\" alt=\":)\" title=\"Smile\" />
noo, ton to laska ma panienki z dobrego domu, ale ten pelen wyzszosci protekcjonalny ton, brrrr
.
Myślałam, ze bedzie cig dalszy, a tu sie nam panienka urwala, bo misio vel misia wzywa :cry:
zastanawiam sie czy jej nika nie odstapic, tylko emotikonke z tylu obetne :wink:
a do czego jest ten sterylizator pokoju???? Ona jeszcze w dodatku w bajki wierzy?Cytat:
Zamieszczone przez Zuzia
.