Szukam takich trenerek, które wytrzymają całe jedno siknięcie, a nie tylko popuszczenie.
Są takie?
Wersja do druku
Szukam takich trenerek, które wytrzymają całe jedno siknięcie, a nie tylko popuszczenie.
Są takie?
nie ma, jedno sikanie powiedzmy 1,5 rocznego dziecka czy dwulatka wypełnia normalny wkład w pieluszce.takie trenerki nazywamy AIO;)
Tego się obawiałam... Dzięki za odpowiedź :)
różne trenerki testowałam w wakacje, gdy moje dziecko jeszcze nie za każdym razem komunikowało, ze chce siusiu a w pieluszkę nie pozwalało się ubrać
najchłonniejsze były te uszyte na miarę przez naszą forumowa mamę sylviontko, nieźle chłoną też close parent z welurem sojowym. W obu przypadkach po nogach nie leci, kałuży nie ma ale przy całym siknięciu, nie tylko popuszczeniu, spodnie będą mokre na pupie
Mamy kilka par trenerek KoKoSi i wydaje mi się, że jedno siknięcie spokojnie wytrzymują.
trenerki naszych hendmejdek są szyte na poobienstwo AIO, tylko po bokach ciensze. Ale ilosc wkładu w srodku jest własciwie taka sama jak w zwykłych AIO, dlatego potrafią więcej przyjąc. Prawdziwe trenerki mają wkład maksymalnej grubosci jednej mikrofibrowej wkładki. Nie powinny wytrzymac zwykłego siku a nawet jego połowy u tak dużego dziecka chocby dlatego że nie po to zostały wymyslone. Te trenerki szyte wg pomysłu naszych szyjących to niby trenerki a tak naprawdę minimalnie zmodyfikowane AIO. Jutro napiszę więcej bo dzis stukam z kom. i ciężko mi idzie. Są jedne oryginalne aio trenerki ale drogie bo 90 zeta kosztują i dlatego niepopularne.
ja w bambino mio dokładam czasem (jak Maciek nie wysika się przed spaniem) jedną mikrofibrową wkładkę. wytrzymuje tak całą noc. inna sprawa ze zwykle to właśnie jest jeden sik.
wg opisu i zdjęcia producenta to raczej nie jest mała wkladka, wyglada jak blueberry, tylko z napami. nadal się skłaniam do tego, ze to bardziej AIO, normalne trenerki w ogóle nie sa takie upakowane, co wiecej wlaściwie niewiele tam mają.Trenerki z załozenia nigdy nie miały łapac siku, wręcz przeciwnie, miały byc tylko jak wkładka higieniczna nieprzemakalna.
Ale pamietam jak powstawały pierwsze AIO/trenerki, powstały dlatego, ze blueberry były jedynymi na rynku bardziej upchanymi trenerkami i do tego bardzo drogimi, a dziewczyny chciały mięc coś pomiędzy AIO a trenerkami, stąd ktoś uszył trenerki z grubym wkładem i poszło:)
to tak jak z gaciami polarowymi, najpierw byly sprowadzane, jedna mama uszyła na wzór i już nie sa sprowadzane;)
Jak zwał tak zwał, może być i zmodyfikowane AIO, oby nie było kałuży na podłodze i aby dawały się zakładać bez rozpinania :)
ja właśnie zakupiłam trenerki Grovia o takie:
https://lh5.googleusercontent.com/--...55%5B01%5D.jpg
jkeszcze nie próbowaliśmy ale wyglądają że jednak sobie poradzą i to połączenie że naciąga się je jak majteczki + możliwość odpięcia tylko cena ech ....:omg:
Rzeczywiście wyglądają świetnie, powinny się sprawdzać i odpinanie to też świetny patent :)