Re: MT i wyciągnięte łapki
Moja Zosia prawie od początku noszenia w MT wyciąga rączki na zewnątrz. A już szczególnie na plecach. (Jak jeszcze nosiłam ją z przodu, to czasem się wtulała ze schowanymi.) Z tego powodu zdecydowanie preferuję MT i nosidła bez zagłówka, ale z kapturkiem na śpiącą główkę, lepiej się układają.
Re: MT i wyciągnięte łapki
moja Nellka wyciaga nad panel:P ale tylko z tylu jak nosze;)
Re: MT i wyciągnięte łapki
Córka jak jest aktywna to łapki zawsze wyciągnięte, jak zasypia to się wtula i sama je chowa.
Re: MT i wyciągnięte łapki
Stach też wyciąga ręce od zawsze. Na początku bokiem mu wystarczało. Jak panel jest wystarczająco długi, to chyba nie ma siły chyba żeby wyciągnął do góry? Tzn jak zagłówek jest rzeczywiście zagłówkiem, a nie "podpieraczem karku" jak u starszych :wink:
Ale tak jak Ania pisze, więcej swobody manewru daje dopinany kapturek.
Re: MT i wyciągnięte łapki
u nas łapiątka muszą byc na wierzchu, choć nie zawsze, w ostatniej fazie zasypiania wystawia jedną łapkę :wink:
ale imo nie kupowalabym mt z nizszym panelem, bo szybko dziecie z niego wyrosnie, mozesz panel przeciez podwinac :)
Re: MT i wyciągnięte łapki
Dziękuję dziewczyny :kiss: