Witam wszystkich chustorodziców! Bardzo mi miło dołączyć do Waszego grona :D Forum śledzę już od dłuższego czasu i znalazłam tu odpowiedzi na wszystkie moje pytania i wątpliwości. Jestem mamą 9-cio miesięcznej Gabrysi noszonej odkąd skończyła pierwszy miesiąc życia. Muszę przyznać, że na początku byłam chustową ignorantką i chusty wydawały mi się ogromnym nieporozumieniem. No jak można nosić dziecko w takim tobołku! Przecież będzie miało krzywy kręgosłup i na pewno nie może swobodnie oddychać w takiej pozycji! W wózku dzieciom na pewno jest najwygodniej. (Wstyd mi, że tak myślałam.:oops:) Jednak Gabi od początku nie znosiła wózka i wszystkie spacery kończyły się po 15 minutach płaczem. Większość czasu chciała spędzać na rękach lub przy piersi. Na szczęście trafiłam na super położną środowiskową i to właśnie ona przekonała mnie do chust. Nie muszę chyba pisać jak bardzo ułatwiło mi to życie i zmieniło jakość relacji z córeczką. Dzisiaj chusty i to forum polecam wszystkim znajomym i przy każdej okazji :-)

