widziałyście?
osobiscie bardzo lubie wszystkie audiobooki Jungowskiej (kazdą książkę czyta inaczej)
a i piosenka z tej książki mnie porusza..
http://soundcloud.com/jungoffska/pio...aci-lwie-serce
Wersja do druku
widziałyście?
osobiscie bardzo lubie wszystkie audiobooki Jungowskiej (kazdą książkę czyta inaczej)
a i piosenka z tej książki mnie porusza..
http://soundcloud.com/jungoffska/pio...aci-lwie-serce
Piękna jest. Piosenka.
Audiobooki uwielbiamy. Pippi najbardziej, ale Karlson też jest genialny, Dzieci chyba najmniej.
O ten pytałam już w bibliotece i pan mi powiedział, że nie kupią, bo obcieli im fundusze na płyty:frown Ale sama kupię. Chyba sobie pod poduszkę włożę.
chlopcy lubią też dzieci z bullerbyn
ale ja chyba pippi najbardziej lubie. chociąz najlepiej się bawię przy Karlssonie.
chcialabym Ronje - teraz czytam Wojtkowi i chyba skłaniam się do twierdzenia ze Lindgren jest jedną z najgenialniejszych pisarek dla dzieci...
:) a jeszcze nie dotarłyśmy do Braci, Mio i Ronji, póki co zachwyca nas Lotta, Emil, dzieci, Karlson, Pippi.
I jeszcze w temacie: Pippi Jungowskiej pożyczałyśmy z biblio, bardzo się nam podobała. Podejrzewam, że Mikołaj zadba, żeby Karlsson był pod choinką. karlsson to kochana lindgrenowa postać mojej córki, podejrzewam że dlatego że kawał z niego cholery :ninja:. Miło będzie jak ktoś za nas go poczyta.
"Bracia" -i ksiażka, i płyta - skierowani są do starszych odbiorców... Dzisiaj zapowiedziałam synkowi, że to będzie nasza następna lektura... Zobaczymy, czy 7 lat to dobry czas - pod względem wieku, bo okoliczności mamy akurat stosowne...:cry:
Jestem bardzo ciekawa interpretacji Jungowskiej. Wszystkie poprzednie mnie zachwyciły (Karlsson najmniej, Pippi najbardziej). Na pewno kupię. :thumbs up:
A my mamy tylko Karlssona, ale totalnie u nas nie siadło. Chłopaki po pierwszym odcinku orzekły, że więcej nie chcą no i leży i się kurzy. Chyba wolą audiobooki w wykonaniu mamusi.
Braci Lwie Serce czytaliśmy w te wakacje. Wojtek bardzo to przeżył, bardzo się pododbało. Czytaliśmy po kilka razy dziennie.
Dzieci spokojnie można serwować 3-4 latkowi. czytałam w "Wychowaniu przez czytanie", że dzieci którym czytamy wchłoną rzeczy ciut skomplikowańsze niż te, które same by przeczytały na tym etapie. Obserwuję moje dziecko i się zgadzam z tą opinią. Wydaje mi się, że Dzieci dla przedszkolaków są idealne :wink: