-
Hej :)
Witam wszystkich,
Mam na imię Kasia i jestem mamą 2 miesięcznej Nadusi. Chusty z powodzeniem motam od miesiąca :) Do chust przekonał mnie mąż - który pewnie teraz żałuje, obserwując moją niesłabnącą miłość do coraz to nowych szmat. Czuję, że chustomania pochłonęła mnie w całości, ale co zrobić ... :D Jedyne co "drażni" mnie w chustach, to reakcje jakie wywołują (oczywiście te nieprzychylne) i zupełnie nieuzasadnione komentarze typu - a dziecko się nie udusi? albo kręgosłup się dziecku złamie... Oczywiście staram się nawracać delikwentów lub po prostu ignorować.
Tak więc wózek stoi prawie nieużywany - a szkoda, bo w poszukiwaniu tego jedynego przegrzebałam chyba cały net i zwiedziłam wszystkie smykopodobne sklepy.
Na chustoforum trafiłam za sprawą znajomej, która również na forum działa i obecnie nie wyobrażam sobie dnia bez chustoforumowania ;)
Pozdrawiam
-
-
-
Witaj na forum. :) Ja po 5 miesiącach po prostu sprzedałam wózek, bo tylko kurz łapał i zagracał mieszkanie. :P
-
-
Ignorować,nie przejmować się,słuchać siebie:D pozdrawiamy
-
Zapraszamy na nasze spotkania! :hey:
Umawiamy się zwykle co tydzień - szcegóły w wątku ursynowskim :D
-
:hey:Witaj
Komentarzami sie nieprzejmuj....Nos córcie dumnie:ninja:
-
Cytat:
Zamieszczone przez
joleczka
:D
:)