Indio się sprzedało w 15 minut (bawełna/len/dziki jedwab).
http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot...13497871_n.jpg
I bawełniane groszki:
http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot...58791395_n.jpg
Wersja do druku
Indio się sprzedało w 15 minut (bawełna/len/dziki jedwab).
http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot...13497871_n.jpg
I bawełniane groszki:
http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot...58791395_n.jpg
Jakieś inne to indio :hmm: Ale ładna ta połyskliwa nitka.
Groszki sympatyczne nawet,choć nie moje kolory-w porównaniu do różowych np :wink:
mnie się groszki różowe bardziej podobały:oops:
ale to indio ładnie wygląda...
Indio (?) piękne!!! Przypomina mi nieco azura lnianego.
Groszki... jedna z najbrzydszych chust, jaką widziałam.
A wiadomo jaka waga indio?
o tak, tak, azur, ale z połyskiem... taki bardziej odświętny;)
haha, juz wiem - 175g/m - oj malutkoooo:(
Ja uwielbiam groszki, te też mi się strasznie podobają, bo kolor jest wintydż ;). Coś jak zasłonki w PKP? Tylko ja bym w nim wyglądała absolutnie fatalnie. Bardziej już mi róż pasuje.
Indio było super cienkie, ale napisali, że bardzo nośne, niby przez zastosowanie 3 różnych nitek. To już druga ich próba z tym składem, chyba chcą się upewnić, że nic im się nie dzieje z chustami.
Indio cudne (dobrze, że mam azura - mniejszy żal żem nie upolowała), ale grochy parówkowo-musztardowe, no dobra, miodowo-cynamonowe... :thumbs down:
grochy beee.... :( indio cacy ;) tylko cienizna okropna :)
indio :love::love:
pff, nie rusza mnie to wcale a wcale. i cienizna w dodatku.