a konkretnie w Mostach u Jablunkova?
Widziałam dzisiaj i mandukę i mężczyznę w bordowej chuście :)
Wersja do druku
a konkretnie w Mostach u Jablunkova?
Widziałam dzisiaj i mandukę i mężczyznę w bordowej chuście :)
Nie jestem, ale się dopiszę. Widziałam mnóstwo nosicieli w Ostravie na festiwalu ostatnio. Ktoś od nas?
hmmmm może tubylcy :)
A dzisiaj na Trójstyku granic trzech dla odmiany pan z nosidłem na stelażu ;)
W Czechach noszenie jest bardzo popularne. Pracowałam tam od 2007 do 2010 r. i widziałam sporo mam z dzieciaczkami w chustach (Ostrawa, Praga), podczas gdy w Polsce ani jednej. No, ale teraz jest nas więcej :lol:
ano wlasnie....nasz Beskid Śląski obfitował w nosidła stelażowe typu Chicco. Gdzie nie pojechaliśmy tam przynajmniej jedno się w oczy rzuciło :lol: