Moje pieluszkowa marzenie.
Miałam napisac o tych pieluchach w innym dziale....ale nie są i póki co nie będą dostępne w Europie. Gnębię ich mailami, bo bardzo chciałą bym miec je w sklepie, ale jeszcze bardziej na pupie lokatorki brzucha.
http://www.gdiapers.com/
żeby oszczędzic Wam trochę czasu już tłumaczę system:
Gatki/otulacz są bawełniane, w to wpina się taka wkłądkę z PULa, która potem przytrzymuje wkład. Wkład jest w pełni biodegradalny i po rozdarciu go na mniejsze kawałki można go spuścic w toalecie (przynajmniej amerykańskiej, mają ciut inne), albo kompostowac. Warto obejrzec videło demonstrujace jak się taki wkład rozkłada:
http://www.gdiapers.com/gdiapers101/watch-the-videos
Dla mnie rozwiązanie idealne, bo minimalizuje ilośc prania i całej "babraniny".
Teraz pójdę sobie w kątku pochlipac, ze mi ich nie chcą sprzedac.
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
No słyszalam kiedys o tych pieluchach chyba w TV... fajna sprawa. A jakie one ładne... :omg: .
Dlaczego nie chcą sprzedać?
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
Fajna sprawa, a czemu nie chcą sprzedać? :?
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
chyba jedna dziewczyna z rówieśniczego forum ich uzywała, tak mi się coś kojarzy...ehhh ale czemu są tacy uparci i kobiecie w ciazy odmawiają???
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
:szok: świetne są!!
Nie rozumiem dlaczego nie chcą sprzedac!?
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
Nie wiem! Może na pieluchy potrzebują jakieś zezwolenia, zeby w EU sprzedawac? Zgaduję.
Ale lepiej niech się zgodzą, bo im myszy wszystko zjedzą!
A tak na marginesie, to sprawię sobie zestawik, bo w lutym do teściów lecimy (jak brzuchowa córka grzeczna będzie).
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
Ja też próbowałam ich namówić na współpracę, niestety bez powodzenia :(
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
dziwne, że nie chcą do sojusznika wysłac ;)
Może przez pośrednika by się dało?
Chociaż to byłoby chyba zbyt drogo.
Chyba że pośrednik non-profit.
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
ja też próbowałam :( nie chcieli sprzedać nawet jednej paczki. kupiłam na próbę w sklepie internetowym na Ebay.
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
moim zdaniem są świetne. nawet jak już wkłady się skończą to można te gatki np.z tetrą używać.
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
Znajoma w stanach właśnie używa tych pieluszek od urodzenia swojej obecnie 3 miesięcznej córeczki.Fajna sprawa. Zwłaszcza patyk do zamieszania;)
Tylko jak się ekscytowałam swego czasu tymi pieluszkami, to jakoś dorgo mi ta impreza wychodziła, więc nie zamawialam na próbę.
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
Czytam czytam i super, nawet tanio wychodzi na euro. Ale co ile zmienia się te gatki? :) Co każdą zmianę wkładki?
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
Nie koniecznie. Do gatek jest ta wpinana wkładka z PULa i to ją się cześciej zmienia. Czyli jeśli to nie "uciekająca kupa" to spokojnie gatki dzień powinny wytrzymac.
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
Cytat:
Zamieszczone przez petisu
Nie koniecznie. Do gatek jest ta wpinana wkładka z PULa i to ją się cześciej zmienia. Czyli jeśli to nie "uciekająca kupa" to spokojnie gatki dzień powinny wytrzymac.
Dzień? Kurczę nie wydaje mi się to super higieniczne :roll: A wkładkę co ile się zmienia?
No ale wychodzi taniej, niż inne opcje. I super sprawa to jest.
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
A dlaczego? Wszystko zostaje na wkładzie, a wpinkę Pulową wymieniasz jak się znieświeży.
W sumie Twoja sprawa co i co ile zmieniasz.
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
do jednych gatek masz dwie wpinki pulowe i spokojnie na jeden dzień wystarczy.
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
Słuchajcie, a pieluszki bella, te nasze wkłady poporodowe? Przecież to prawie to samo. One też nie mają superabsorbentu tylko jakąś ligninę czy cuś. Wkładasz to w te majteczki i heja, albo nawet w zwykły PUL, tylko taki raczej dopasowany, żeby się nie przesuwało.
Edit: Piszą, że pieluszka ma wkład celulozowy. Kosztują 3,60 za 10 sztuk.
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
Cytat:
Zamieszczone przez erithacus
Słuchajcie, a pieluszki bella, te nasze wkłady poporodowe? Przecież to prawie to samo. One też nie mają superabsorbentu tylko jakąś ligninę czy cuś. Wkładasz to w te majteczki i heja, albo nawet w zwykły PUL, tylko taki raczej dopasowany, żeby się nie przesuwało.
Edit: Piszą, że pieluszka ma wkład celulozowy. Kosztują 3,60 za 10 sztuk.
Kurcze, faktycznie :omg: !
Muszę wypróbować :) Ciekawe czy w wełenkowych gatkach będą sie przesuwac...
A pamietam jak sie niedawno zastanawiałam dlaczego to się "pieluszki" nazywa, skoro zastosowanie ma raczej nie dla dzieci :hide:
Re: Moje pieluszkowa marzenie.
Cytat:
Ja też próbowałam ich namówić na współpracę, niestety bez powodzenia
ja tez :/