-
pierwszy kangurek
od wczoraj (dzięki scarlet :D ) zaczynamy się motać. na razie kangurek. mam jeszcze problemy, żeby właściwie wszystko dociągnąć. i zastanawiam się czy poza dociągnięciem i tym, że mała trochę krzywo coś jeszcze powinnam poprawić?
http://zdjecie.net.pl/zdjecia/t4/948...f56e8e4ddd.jpg http://zdjecie.net.pl/zdjecia/t4/e75...382d3ee504.jpg http://zdjecie.net.pl/zdjecia/t4/5f3...fda2721427.jpg
-
Specem od kangurka nie jestem, ale co widzę od razu:
pupcia ładnie wpadnięta, więc i plecki zaokrąglone - to widać na drugim i trzecim zdjęciu. Na pierwszym niestety widać asymetrię nóżek - powinny być równiutko, no i pupa z głową nie są w jednej linii. Postaraj się wyrównać córcię i wtedy jeszcze raz wszystko dociągnąć, na pewno będzie super!:)
Powodzenia i miłego motania życzę!!!:)
-
Jest naprawdę fajnie!
To co wyszło na spotkaniu - ta jedna nóżka u Waszego Kocurka inaczej się układa, ona ją inaczej układa i stąd ta nierówność z nóżka - coś tu jeszcze pomyślę.
A co do asymetrii kręgosłupa, musisz małą po prostu poprawiać i dociągać.
Ten bambus też jest bardziej śliski, więc próbuj i na tej i na Waszej natce. Zobaczysz gdzie Wam lepiej córcia się układa.
-
następnym razem zwróciłam już uwagę na te łapki i było chyba lepiej. w tygodniu wybierzemy się na usg to może coś się wyjaśni.
w każdym razie jak już mi się uda zawiązać to mała chyba jest zadowolona :)
-
w nati
http://zdjecie.net.pl/zdjecia/t4/1ad...c2fbd8a275.jpg http://zdjecie.net.pl/zdjecia/t4/5a1...c01f5e8fe8.jpg http://zdjecie.net.pl/zdjecia/t4/1fb...1556c2b096.jpg
nadal nie jest idealnie, ale pracuję nad tym. nati chyba łatwiej mi dociągnąć, ta z bambusem jest bardziej śliska, chociaż jeszcze nie jestem zadowolona.
w ogóle to strasznie wyglądam na tych zdjęciach
-
Widzę, że chcesz wiązać idealnie ;) ale nie ma czegoś takiego jak perfekcyjnie zawiązana chusta ;)
Napisz lepiej jak mała reaguje na noszenie :)
A w natce bardzo dobrze to wygląda! Odcinek szyjny trzeba dociągnąć jeszcze i pilnować nóżek by były równolegle i równo kręgosłup.
-
Generalnie super, widać zdecydowanie poprawę. :) Kilka wiązań i będzie git. Pięknie wyglądacie z maleństwem.
Mogę podsunąć tylko jeszcze kilka wskazówek.
Po pierwsze zdecydowanie na początek lepiej w samej bawełnie wiązać, jest łatwiejsza do okiełznania. Jak już załapiesz co i jak to wtedy bambus też może być.
Trochę trzeba wyprostować, tak jak dziewczyny pisały.
W górnej części są trochę luzy, spróbuj częściej łapać chustę na początku dociądania. Łap materiał co jakieś 5 cm. Możesz sobie też sobie pomagać przesuwając materiał na przeciwnym ramieniu do ręki którą dociągasz.
Powodzenia!
-
mała śpi jak aniołek jak już się zamotamy, przy wiązaniu troszkę jeszcze pomarudzi.
ja tak mam, że bym chciała wszystko jak najlepiej zrobić:oops: a tu mi tym bardziej zależy
właśnie ten luz u góry mnie denerwuje, może za dużo materiału tam zostawiam i trudniej dociągnąć?
w każdym razie chyba z każdym kolejnym razem jest lepiej