Re: do posiadaczek kółkowych
ja mialam kieszonke po zew.stronie i na samym koncu.czasem sie przydawala,ale jakby jej nie bylo ,to bym nie plakala :wink:
koniec ogona przewaznie majta sie w okolicach uda,albo jeszcze nizej.
zawsze sie balam ze mi z tej kieszonki cos wypadnie,wiec uzywalal raczej rzadko,zreszta
niewiele do niej sie miescilo.
Re: do posiadaczek kółkowych
Dal mnie kieszonki w chustach tez sa niepotrzebne i wrecz przeszkadzają.
Re: do posiadaczek kółkowych
Jak to niepotrzebne? A gdzie miejsce dla ulubionego pluszaka? Bez misia w kieszonce ani rusz!
Re: do posiadaczek kółkowych
a wyciągasz chustę z kółek za każdym razem wyciągając dziecko? i potem przekładasz przez kółka ponownie wkładając dzieciaka?
bo ja przeciągnęłam raz i teraz tylko luzuję, kieszonki nie mam, ale wydaje mi się, że nie powinna przeszkadzać...
Re: do posiadaczek kółkowych
Jak nie muszę, to nie wyciągam;) Ale często tak usypiam Zośkę i wtedy muszę ją całą "odmotać", bo inaczej się wybudzi...A ulubionych pluszaków nie mamy, więc ten argument odpada:)
Re: do posiadaczek kółkowych
mi się sprawdza jak idę obok do sklepu po drobne zakupy. żeby nie brać żadnych toreb to wrzucam do niej klucze, portfel i jakies chusteczki.
Niestety chusta jest długa (mąż wysoki:(() i czasami jak nie zawinę "ogona" klucze tłuką mnie po kolanach..
Przyszyta jest na końcu i nie przeszkadza mi przy przekładaniu:)
Re: do posiadaczek kółkowych
nie przeszkadza - ale jakoś specjalnie jej nie używam,
komórkę chyba raz tam wrzuciłam,
odpruć nie odpruję, bo mam dwustronną i kieszonki się odznaczają kolorem przeciwnej strony ;))
czyli wygląda fikuśnie :)
Re: do posiadaczek kółkowych
a w mojej w ogóle nie ma kieszonki, ale czasem by się przydała np. właśnie na klucze :D
Re: do posiadaczek kółkowych
kolkowe nosze glownie na zakupy, kieszonka musi byc, a zeby nic nie wypadalo najlepiej na zamek :)