Dzisiaj w Zoo (tak ok. 11) widziałam tatę motającego się w różowego pasiaka.
Wersja do druku
Dzisiaj w Zoo (tak ok. 11) widziałam tatę motającego się w różowego pasiaka.
no patrz ja wczoraj cały dzień szwendałam się po zoo i ani jednej chusty czy nosidła (prócz jednego turystycznego) nie widziałam:(
My byliśmy z Tuli, co prawda większość czasu Tuli wisiało u Taty na plecach, a panna sobie biegała :)
i faktycznie tylko jedną chustę widzieliśmy, nawet wisiadła żadnego ;)