czy on się Wam nie wbija w brzuch? :ninja:
ja nie byłam w stanie tego znieść...
mąż też od razu zastrajkował...
ale... pomyśleliśmy, że pewnie coś źle robimy... :roll:
jednak parę dni później to samo powiedziały dwie Koleżanki...
o co cho? :hmm:
Wersja do druku
czy on się Wam nie wbija w brzuch? :ninja:
ja nie byłam w stanie tego znieść...
mąż też od razu zastrajkował...
ale... pomyśleliśmy, że pewnie coś źle robimy... :roll:
jednak parę dni później to samo powiedziały dwie Koleżanki...
o co cho? :hmm:
Może macie za chude brzuchy :hmm: trzeba mieć warstewkę tłuszczyku i nic sie nie wbija:)
nie mamy :|
też obstawialiśmy, że to może być ta sprawa, ale Koleżanki mają chude :)
:) nie no tak na serio to nigdy nie miałam problemu, ale nosiłam w MT Lidke jak była lżejsza znacznie:) Teraz moje ukochane 15 kg to tylko nosidło, względnie na parę minut chusta, więc nie wiem jak pod wpływem takiego ciężaru by było.
A może ten mietek ma za mało wypełniony pas?
a czy według Ciebie cały pas powinien być wypełniony? czy to ma wpływ na wbijalność węzła?
Nie mam pojęcia, ja używałam MT LL, on ma pas wypełniony tylko ok. 10 cm od końca panela i nie wbijał mi się. A może powinniście niżej wiązać? Albo wyżej?
węzeł płaski?;)
materiał lniany czy sztruksowy? Miałam tylko sztruksowe, grubsze i wszystko było ok :)
w placku prostym węzeł z chusty się nie wpija?
płaski.
lniany.
w plecaku się nie wbija.
Może to jest po prostu tak, że jednemu pasuje to, a drugiemu co innego ;). Ja uwielbiam MT. Nic mnie nie uwiera. Ale fakt, że węzeł w MT zawsze będzie mniejszy (a więc może niektórych bardziej uwierać) aniżeli węzeł chusty. A nie ścisnęliście się za mocno?
ja tak: po pierwsze długo wypełniony pas tak by wypełnienie było prawie wokół mnie;) po drugie węzeł wiążę na boku a nie na środku brzucha;)