-
dwóch ojców w Poznaniu
W ostatnich dniach widziałam dwóch zachustowanych panów.
Pierwszego - w gładkiej brązowej -:mrgreen: chwilowo bez dziecka - gdy przekraczał biegiem ul. Glogowską na wysokości zajezdni tramwaj. w czawrtek 15.09 ok 15.30.
Drugi tata szedł całą rodziną w niedzielę ok 14 ul. Strzelecką w czymś szarym. My akurat wychodziliśmy z Cafe Bebe,
-
nie na temat co prawda ale jak przeczytałam tytuł to pomyślałam że w Poznaniu urodziło się dziecko dwóch ojców:hide: hmmm,:oops:
-
oj Kiwka, KIwka! czegoś TY się najadłaś??!;)