Właśnie wróciliśmy z Łeby i widziałam tam dwóch chustotatów :) jeden to mój mąż :applause: a drugi to jakiś tata spacerujący po plaży. Znacie, wiecie któż to?
Wersja do druku
Właśnie wróciliśmy z Łeby i widziałam tam dwóch chustotatów :) jeden to mój mąż :applause: a drugi to jakiś tata spacerujący po plaży. Znacie, wiecie któż to?
Byliśmy w Łebie 26-28 lipca. Jeśli tatuś z dziewczynką noszoną z przodu w biało-czarnym indio, to mój mąż :)
A to chyba był trzeci tatuś, bo ten którego my widzieliśmy miał żółtą chustę.