Tu znalazłam zachustowaną... :heart:
http://www.sfora.pl/Stadion-Narodowy...b-g34362-29078
Żeby jeszcze w Polsce na mecz można było z dzieckiem (oczywiście w chuście) iść...
:roll:
Wersja do druku
Tu znalazłam zachustowaną... :heart:
http://www.sfora.pl/Stadion-Narodowy...b-g34362-29078
Żeby jeszcze w Polsce na mecz można było z dzieckiem (oczywiście w chuście) iść...
:roll:
wg mnie to kobieta :hide:
Ale fajnie, że dzięki chuście nie ma ograniczeń :) z wózkiem by raczej nie weszli 8-)
Też myślę,że to kobieta.
Chyba w cyprze natkowym:)
my też byliśmy - lansowaliśmy się ;) z dwoma ergo a po wyjęciu dzieci na tych krzesełkach jeszcze piracką wielorazówką i krówkowymi getrami :)
Ale na nasze dwa ergo widzieliśmy jeszcze 2 nosidła stelażowe i 2 wisiadła przodem do świata, chusty żadnej :(
ja też byłam około 11:00 w nati kalahari.
i ja tez byłam :) w nati sawanna między 12 a 13 :)