no myślę, że to nie turystka ( w końcu sezon wakacyjny) a "rodzima" chustomama;
dziś mijałam właśnie chustomamę w pastelowym pasiaku- w którym ostatnio widziałam dwukrotnie tatusia
pozdrawiam :)
Wersja do druku
no myślę, że to nie turystka ( w końcu sezon wakacyjny) a "rodzima" chustomama;
dziś mijałam właśnie chustomamę w pastelowym pasiaku- w którym ostatnio widziałam dwukrotnie tatusia
pozdrawiam :)