Widziałam dzisiaj tatę w nosidle. Na nosidłach to ja się za bardzo nie znam. Na klamry był. Na pewno nie wisiadło:lol:
Sama akurat Hani w chuście nie miałam. Postanowiła sobie akurat zrobić przerwę i z nóżek skorzystać. Chustę w ręku trzymałam:D
Pozdrawiam tatę i mamę jeżeli tu są:hey:
