Podcienie, ok. 15.30, mama w Ince, drugi maluch w wózku. Ja niestety z torbą w ręce i bez dzieci, to "niewidzialna". Pozdrawiam!
Wersja do druku
Podcienie, ok. 15.30, mama w Ince, drugi maluch w wózku. Ja niestety z torbą w ręce i bez dzieci, to "niewidzialna". Pozdrawiam!
a jak mama wyglądała? To mogła być egac albo marcy :D Wpadaj na następne spotkanie KK to może się spotkacie :D
Się mi wydawało, że to była Marcy, kiedyś ona mnie w Sferze widziała. Egac nie, bo ją w KK poznałam:D. Niestety w tym miesiącu nie dam rady, bo Najstarszy tuż przed Komunią i w poniedziałek mamy próbę.
To ja :)
Pozdrawiam :):high::hey: