Jak w temacie, witam wszystkich ciepło i serdecznie.
Zaczytywałam się w Waszych postach i wreszcie odważyłam się zarejestrować. Znalazłam tu wiele interesujących i przydatnych informacji. Nieświadomie mi pomagaliście. Fajnie, że jesteście.
Wersja do druku
Jak w temacie, witam wszystkich ciepło i serdecznie.
Zaczytywałam się w Waszych postach i wreszcie odważyłam się zarejestrować. Znalazłam tu wiele interesujących i przydatnych informacji. Nieświadomie mi pomagaliście. Fajnie, że jesteście.
Witaj i czuj się jak u siebie :)
:hey:
to zapraszamy tez teraz do częstego pisania :)
Hej:)
Hej hej!! A w Gnieźnie to Ty masz niezłe towarzystwo w osobie Gingerr, która jest tu niezłym chustowym dinozaurem (w pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiscie) :)
Pozdrawiam i czuj się jak u siebie :)
:DWitaj! Jak miło , że ktoś z mojej okolicy do Gniezna mam tylko 30 km
Witajcie. Dziękuję za miłe powitanie. Mam nadzieję, że ośmielę się popisać u Was w różnych działach. Szczególnie miło dojrzeć osoby z Gniezna i okolic, nie widuję w Gnieźnie zamotanych rodziców (prócz mej sąsiadki, ale o tym w innym temacie)
Gingerr, ach to wszystko przez Nią :D Chodziłam do gnieźnieńskiej Szkoły Rodzenia "Osesek" i właśnie tam spotkałam Gingerr. Byłam Nią i chustami zachwycona. To właśnie tam pierwszy raz z mężem mieliśmy do czynienia z chustami. Zgłębiłam temat, kupiłam chustę i wpadłam w sidła. Przyznam się, że zimą chusta była traktowana trochę po macoszemu ale już ją przeprosiłam.
Mnie też Gingerr pomagała w motaniu :)
Witaj :). Ja też z okolic, z Wrześni. Miło spotkać kogoś z bliska.
Witam serdecznie :)
witamy, rozgość się
I ja witam :) czyżby moja imienniczka?
:applause: No, witam Koleżankę:thumbs up:! :high:. Zobaczysz, ile ja tu nadaję...
Dinozaur ze mnie konkretny, bo dopiero koleżanki-Poznanianki musiały mi donieść, że koleżanki-Gnieźnianki się na tutejszym forum pojawiły, ech... starość nie radość ;-)
No to Was obie za jednym zamachem przywitam: witaj Dirk5, witaj Klaro! Rozgośćcie się i miłego forumowania.
Witam.
Klara to mój pseudonim i gdyby nie to, to moja córa miałaby takie imię.
Wrześnię odwiedzimy w niedzielę; rodzinnie biegniemy w Biegu Kosynierów :D