Zamieszczone przez
Mama Basi
Z tym że Inka jest legendą - coś w tym jest. Była u mnie przez tydzień pięknie złamana Ineczka. Nie urzekła mnie swym wyglądem ni huhu :duh: tylko jej chustokonsystencja mnie oczarowała, ale jak popracuję nad moją Ulli będę miała to samo :)
A czy papryczka jest legendą? Myślę że to po prostu chusta która kiedyś tam była popularna (w czasie gdy ja zaczynałam nosić, pamiętam że była uwielbiana).
Dla mnie najwspanialsza jest Maru :beat: Przychodzi lato i prawie wszyscy jej szukają :ninja: