????
dlaczego nie mogę go znaleźć w internecie????
Wersja do druku
????
dlaczego nie mogę go znaleźć w internecie????
zapytaj irlę bo zdaje się że coś jej się pałętało (ale ja w grudniu pytałam...),
a i tu widziałam: http://www.littlepenguin.eu/ - takie troszku inne, ale znacznie tańsze i chyba dają radę ;) Edit - o już nie ma ale to też sklep forumki naszej, zapytaj na PW :D
dzięki
podbijam i zapytuję bo szukam :)
Ja też właśnie miałam pytać... i niech mi ktoś wytłumaczy jak się go stosuje u takiego malucha, bo nie umiem sobie wyobrazić tego :hide:
podbiję temat, może ktoś wie gdzie teraz można dostać?
albo powiedzcie czego używacie zamiast...
A czy to jest taki nocnik w ksztalcie takiego smiesznego kapelusza? Wysoki i z rondem? My uzywalismy zwyklej miski ale materac mamy na podlodze wiec w sumie bylo wygodniej.
Ja też szukałam, ale jakoś ni widu ni słychu :(
Trzeba kupić jakieś zwykłe plastikowe wiadereczko :)
a jakie są zalety chińskiego nocnika? czym jest lepszy od normalnego?
jak mieszkałam w Chinach to widziałam że dzieciaki z gołym tyłkiem po prostu latały bo miały klapkę z tyłu gaci otwartą.
takie nasze NHN :)
Nocnick chiński jest do NHN właśnie ;) dla dzieci niesiedzących, trzyma się go miedzy kolanami i wysadza nad nocniczkiem jednoczesnie trzymając dziecko...
Oczywiście można i wysadzać nad umywalką ;) ale ponieaż ja często łączyłam wysadzanie z karmieniem piersią to jednak nocniczek wygodniejszy :)
a od którego miesiąca, tygodnia można praktykować ten chiński nocnik? dopiero w sierpniu smerf się pojawi, ale trzeba to psychicznie ogarnąć i męża nastawić na taki wariant, mamy fantom malucha to zawsze mogę coś takiego potrenować wcześniej :))
Od urodzenia można :)
Ja zaczęłam przygodę z wysadzaniem jak córa miała chyba tydzień - ale to chyba sprawa indywidualna, generalnie im szybciej się zacznie obserwować dziecko tym powinno być łatwiej, bo z czasem dzieci u których się nie reaguje na sygnały po prostu przestają te sygnały dawać. Ale na pewno bez presji, jak się ogarniecie z grubsza po porodzie i złapiecie oddech - obserwować można przecież od początku, ale też żeby nie reagować przesadnie i dopatrywać się w każdym skrzywieniu potrzeby fizjologicznej...
I co ty chcesz z tym fantomem ćwiczyć? ;)
myślałam że synchronizację - rozebranie z ciuszków i pieluchy wielorazowej i mniej więcej trzymanie go do karmienia z tym nocnikiem pod nim, czy inne pozycje do wysadzania, co bym takim kompletnym malcem niepotrzebnie na lewo i prawo nie wywijała... z taką lalą to taki trening bez stresu, że mi się rozpłacze, zanim się jakoś trochę przyzwyczaję do jego płaczu i nie będę panicznie reagować. Teraz to wszystko takie łatwe mi się wydaje, jak czytam tu na forum, nie przejmuję się jak obce dziecko płacze i wiem że krzywda mu się nie dzieje, ale ze swoim to ponoć zawsze inaczej... no i mężowi będę mogła pokazać o co chodzi. Na razie chyba przyjął to do wiadomości, teściowa stwierdziła że jesteśmy nienormalni i pokręceni i że nie da się z nami 10 min wytrzymać TAKIE POMYSŁY!
Są gdzieś w necie jakieś rysunki czy zdjęcia jak wysadzać czy wszyscy tak intuicyjnie i z opisów ogarniają temat?
A masz może "pożegnanie z pieluszkami"? Strona autorki z filmikami jest tu.
Ja wysadzałam małą przytuloną do mnie bokiem, na rękach, w pozycji jak do karmienia (zresztą często w czasie karmienia...) z nocniczkiem między moimi nogami.
Celem ułatwienia sobie życia polecam opcję "koszulek do spania" tego typu (w lumpeksie można czasem upolować za grosze...) zamiast śpiochów tudzież getry - zresztą w sierpniu to pewnie sama pielucha na pupie dziecka wystarczy, po co jeszcze ubranka ;)
można kupić tu
http://www.babygerecht.de/product_in...ASIA-Topf.html
przy 100euro przesyłka (na pewno na terenie de gratis :D)
zapytajcie się mam może zrobicie zamówienie zbiorowe
ta koszulka do spania faktycznie czaderska, w najgorszym razie będę koszulki przedłużać jakimiś kocykami polarowymi, albo czymś innym miłym w dotyku:)
Dziękuję za filmik, jeszcze bardziej mnie przekonuje że to nic skomplikowanego, a wręcz naturalnego:)
a ja może ślepa jestem, albo jeszcze tępota ciążowa:D mi nie minęła, bo nigdzie nie mogę znaleźć tego nocnika. Może ktoś pomoże?