-
sentymentalnie :)
Myślałam sobie ostatnio o tym, że mało pisze na forum a do tego w tym dziale to chyba już długo nie napisze nic, bo mój wszedziesamochodny dwulatek nie chce być noszony. I wczoraj los sie odwrócił i dziecio zgodził sie wsiąść na plecy do MT i pospacerować nad morze. Wróciło do mnie to niesamowite poczucie bliskości, wyczuwanie kazdego niemal ruchu, stawanie się niemal jednym ciałem z moim skarbem :) Dzisiaj rano pozwolił się też zanieść na zakupy do sklepu i do gospodarza po mleko i twaróg. Pełny lans na wsi :) i te okrzyki zachwytu różnych napotkanych po drodze ludzi.
Chwilo trwaj!
-
Życzę jak najwięcej takich spacerów!
-
albo chwilo trwaj, albo...czas na drugie ;)
ale fajnie ze jeszcze chce - moj baaardzo chce i to fajne ;)
-
Oj tak, wiem że czas na drugie i bardzo nam sie chce. Ale okoliczności ostatnio nie sprzyjają poszerzaniu rodziny, więc się jeszcze wstrzymujemy. A dzisiaj Domino dał się zapakować od kółkowej, ale tylko na chwile :) Ale emocje wróciły i do mnie, i do niego...
-
fajnie fajnie ;) oby wiecej takich sentymentalnych chwil ;)
-
TRWAJ!!!!jak najdłuzej- uwielbiałam te chwile :-)...zycze żeby trwały jak najdłuzej - nawet moja 4latka 18 kiloskowa jeszcze by chciała - a mnie serce peka ze nie moge jej juz ponosić:-(.....chwilo trwaj!!!